Mirki i Mirabelki! Mam pomysł na trzepanie pieniędzy na bio-suplementach. Skład to suszony imbir, chilli i ogółem naturalne "spalacze tłuszczu". Słyszałem że jeżeli tego nie opatentuje nie muszę podawać składu. Sprzedawane w necie jak popularne "powiększacze męskości" na stronach p---o. Ma to sens?
@Anonek2137: Oczywiście że ma to sens. Mnóstwo tego typu reklam jest na necie, nawet czasami na wypoku sie trafi. Jak ktoś jest durny to kupi byle szajs
źródło: comment_1588725229gkf3AZrXo5Sv3xp8HENqUo.jpg
Pobierz