Mamy ten kolejny już w naszym żywocie nowy rok. Jak każdy, chociażby w najbardziej skrytych zakamarkach głowy, mam gdzieś tam gotową listę planów, które chciałbym rozpocząć realizować w 2016. Jednym z ich jest wyjście z przegrywu na płaszczyźnie życia towarzyskiego. Niech o jego stopniu świadczy już sam fakt, że zdecydowałem się napisać tego posta wśród, jakby jednak nie patrzyć, anonimowych mi ludzi.
Ze względu na pewne mało przyjemne okoliczności jestem już kilka lat od zakończeniu mojego ostatniego związku. Byłem wówczas wrobiony przez Amora po same uszy. Była to moja pierwsza taka prawdziwa miłość, z której leczyłem się na dobrą sprawę aż do początku ubiegłego roku, kiedy zdałem sobie sprawę z tego, że tak naprawdę dobrze się stało, jak się stało. Uświadomiłem sobie jednak wówczas sprawę, że tak naprawdę to ja się budzę powoli z ręką w nocniku...
@rozowo-niebieski_pasek: Próbuję uzyskać informacje, gdzie Amor napieprza z tego swojego sławetnego łuku oraz jak ułatwić mu celny strzał w moją osobę. ( ͡°͜ʖ͡°)
Jak każdy, chociażby w najbardziej skrytych zakamarkach głowy, mam gdzieś tam gotową listę planów, które chciałbym rozpocząć realizować w 2016. Jednym z ich jest wyjście z przegrywu na płaszczyźnie życia towarzyskiego. Niech o jego stopniu świadczy już sam fakt, że zdecydowałem się napisać tego posta wśród, jakby jednak nie patrzyć, anonimowych mi ludzi.
Ze względu na pewne mało przyjemne okoliczności jestem już kilka lat od zakończeniu mojego ostatniego związku. Byłem wówczas wrobiony przez Amora po same uszy.
Była to moja pierwsza taka prawdziwa miłość, z której leczyłem się na dobrą sprawę aż do początku ubiegłego roku, kiedy zdałem sobie sprawę z tego, że tak naprawdę dobrze się stało, jak się stało. Uświadomiłem sobie jednak wówczas sprawę, że tak naprawdę to ja się budzę powoli z ręką w nocniku...
Przez
Próbuję uzyskać informacje, gdzie Amor napieprza z tego swojego sławetnego łuku oraz jak ułatwić mu celny strzał w moją osobę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)