Mam pytanie do fotografów. Chcę zrobić swoją pierwszą sesję poza moim mikrostudio w domu. Pomieszczenie użytkowe oświetlonie całkowicie światłami jarzeniowymi. Czyli hamskie jarzeniówki. Pytania mam dwa: 1. Co zrobić z tymi jarzeniówkami? Czy lepiej je w ogóle wyłączyć (jeśli się da) i budować oświetlenie (a jestem prawie zielony, więc to operacja karkołomna dla mnie) czy z nimi też byłoby ok? 2. Jak to jest generalnie z tym oświetleniem? Czy takie proste sesje
@AgentDTzZachodu: Nie czuję się na tyle kompetentny, żeby ci odpowiedzieć na pytania, więc mogę ci polecić odwiedzenie na yt kanałów typu Manny Ortiz, Tony $ Chelsea Northrup, Fotobłysk.com, Chris Hau, COOPH, Peter McKinnon, Mango Street, Retutpro - Photography & Photoshop Tutorials. Na którymś kanale na pewno znajdziesz to czego potrzebujesz :p
@AgentDTzZachodu: 1. Światło jarzeniowe może mieć inną temperaturę barwową niż lampy błyskowe (rozumiem że to na nich chcesz budować światło). Tak samo jak światło dzienne z okien itp. Może (ale nie musi)to powodować komplikacje z balansem bieli ale jedynie wtedy gdy światło lamp będzie baaardzo słabe. Można to tez modyfikować za pomocą filtrów na lampy. Temat rzeka. Bez światła ciągłego nie ustawisz natomiast autofocus, chyba ze dysponujesz odpowiednimi lampami które
czy wie ktoś może czy w necie jest jakaś strona internetowa z programami na #apple #macbook gdzie nie trzeba się logować i sprzedawać masy informacji? Coś jak appstore, tylko do pobrania jak na windows?
1. Co zrobić z tymi jarzeniówkami? Czy lepiej je w ogóle wyłączyć (jeśli się da) i budować oświetlenie (a jestem prawie zielony, więc to operacja karkołomna dla mnie) czy z nimi też byłoby ok?
2. Jak to jest generalnie z tym oświetleniem? Czy takie proste sesje