Fizycznie mam lat niespełna 30, doświadczeniem życiowo-społecznym nie więcej niż 15, a sposobem życia dorównuję starcowi z domu spokojnej starości. Zamiast rozwijać się towarzysko, budować karierę, poznawać świat i realizować siebie, ja ciągle siedzę we własnym kącie. Dosłownie i w przenośni. Udaje mi się jedynie wyjść na leśny spierdotrip, gdzie spotykam innych dziadków, gdzie mogę nacieszyć oko przyrodą, słońcem i zaznać chwilowego ukojenia. Zamiast urozmaicenia dnia, jest to moje główne zajęcie. Mało
źródło: ehh
Pobierz