Tablice rejestracyjne to ciekawe sprawy. Pamiętam jak kiedyś widziałem malucha (jeszcze na starych) KAT 666 (ostatnia litera to było bodajże A ale nie jestem 100% pewny).
Innym razem jak jechałem gdzieś z rodzicami (mięliśmy srebrną Xantię) minęła nas Xantia czarna, o ile się nie mylę ten sam model a rejestrację miała taką samą jak my tylko odwrócona była kolejność dwóch cyfr (poza tym reszta znaków na tych samych pozycjach).
Komentarze (7)
najlepsze
Innym razem jak jechałem gdzieś z rodzicami (mięliśmy srebrną Xantię) minęła nas Xantia czarna, o ile się nie mylę ten sam model a rejestrację miała taką samą jak my tylko odwrócona była kolejność dwóch cyfr (poza tym reszta znaków na tych samych pozycjach).