Mirki, w Olsztynie prawilnie w radzie miasta zasiadają ziomki(PO) w mieście nie mieszkający. Dzisiaj koalicja (PO, ludzie Grzymowicza i ktoś tam jeszcze) przegłosowali, żeby nie odbierać jednemu z nich mandatu, pomimo, że sąd rejonowy stwierdził, że radny jako mieszkający poza miastem nie powinien sprawować mandatu.
Kurde, dla mnie przegięcie. Ci kolesie w ogóle nie mają umiaru, są wręcz bezczelni w trzymaniu się stołków.
@orian: to zależy od samego radnego. Jeśli koleś mieszka tuż za miastem (kupił tanią działkę), ale spędza w nim i tak większość swojego czasu, to czemu niby miałby się nie nadawać? Co innego jeśli np. mieszka 50km dalej i zagląda do miasta 2-3 razy na miesiąc.
@orian: zadałeś sobie w ogóle trud przeczytania mojego pierwszego komentarza?
to zależy od samego radnego. Jeśli koleś mieszka tuż za miastem (kupił tanią działkę), ale spędza w nim i tak większość swojego czasu, to czemu niby miałby się nie nadawać? Co innego jeśli np. mieszka 50km dalej i zagląda do miasta 2-3 razy na miesiąc.
Ja piszę o ludziach mieszkających tuż za granicą miasta/gminy - oni i tak często właśnie
Kurde, dla mnie przegięcie. Ci kolesie w ogóle nie mają umiaru, są wręcz bezczelni w trzymaniu się stołków.
Co myślicie o sytuacji mirki?
#olsztyn #
Ja piszę o ludziach mieszkających tuż za granicą miasta/gminy - oni i tak często właśnie