Mirasy, mój szef Mikołaj to jest dopiero świr. Ma około pięcdziesiątki. Około 10 lat temu wybudował sobie ośrodek wypoczynkowy, co by to móc se szefować. Koszt budowy to około 4 milionów,na które Mikołaj wziął kredyt. Kredyt niespłacony do dzisiaj, oraz wielkie zaległości u wykonawców. W razie jakiejś rozprawy wprawia w ruch prawnika i lekarza i ma zwolnienie. Po wpisaniu nazwiska w google, pierwszy wynik to jego zdjęcie z lokalnej gazety w tym
Wszystko
Wszystkie
Archiwum
