Utworzenie "Solidarności" i początkowy okres jej działania jako związek zawodowy, może być odczytywane jako eksperymentalna pierwsza faz polskiej "odnowy". Mianowanie Jaruzelskiego, wprowadzenie stanu wojennego, oraz zawieszenie "Solidarności", stanowi drugą fazę, przeznaczoną na wprowadzenie tego ruchu pod ścisłą kontrolę oraz zapewnienie stanu politycznej konsolidacji. W trzeciej fazie można oczekiwać (pisane w 1984r.), że zostanie uformowany rząd koalicyjny, skupiający przedstawicieli partii komunistycznej, reprezentantów reaktywowanej "Solidarności", oraz Kościoła. W tym rządzie mogłyby się znaleźć również
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zakupiłem dzisiaj w świetnej promocyji nową książkę do mojej kolekcji. "Lenin" A.F.Ossendowskiego. Piękne, ciężkie wydanie w twardej oprawie Wydawnictwa ZNAK. przecenione z 45 zł na 29 zł. Już ostrzę sobie zębiska na lekturę. Ale musi poczekać, bowiem aktualnie czytam jeszcze 3 knigi. Choć korci mnie aby wreszcie zapoznać się z tą wisienką na torcie w twórczości autora, z powodu której bolszewicy aż wykopali z grobu Ossendowskiego aby przekonać się czy aby na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ppolaczek: z tego co słyszałem, to przeczytaniu tej książki może tylko odechcieć się zostać lewakiem :) Nie bez przyczyny bolszewicy zagięli parol na Ossendowskiego.

A lewicowe poglądy w sprawach obyczajowych już miałem - w liceum :)
  • Odpowiedz
Z wywiadu pisarki Anny Bojarskiej dla "Przeglądu" (link do całości poniżej). Fragment dotyczy jej najciekawszej powieści "Czego nauczył mnie August?", która traktuje o epizodach życiowych dwóch czołowych opozycjonistów PRLu. W środowisku książka oceniana był jako wiwisekcja charakterów Michnika i Kuronia, do czego pisarka ostatecznie przyznała się w poniższym wywiadzie:

Więc nie pisała pani nigdy "z kluczem"?

- W pewnym sensie jako książkę z kluczem, jedną jedyną, przysięgam, można postrzegać "Czego nauczył mnie August". Tematem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś polecam do przeczytania "Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów" Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego

Jeśli ktoś czytał "Tomki" Alfreda Szklarskiego nie zawiedzie się! Świetna książka przygodowa, którą nazwałbym odpowiednikiem "Tomków" dla dorosłych, a w której autor opisuje przygody podczas ucieczki przed bolszewikami z Syberii do środkowej Azji (ówczesny Urianchaj, dzisiejsza Mongolia) w l 1920-1921.

To, że autor szczerze nienawidzi czerwonych sprawia, iż prawie każdy konserwatysta czuje się o stopień lepiej :) Do załatwienia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Marsz w kierunku totalitaryzmu rozkłada się na trzy etapy. Pierwszym jest negacja istnienia prawa i prawdy obiektywnej, czego konsekwencję stanowi zrównanie dobra i zła, grzechu i cnoty. Drugim – instytucjonalizacja dewiacji moralnych objawiająca się w przemianie prywatnej niegodziwości w publiczną cnotę. Trzecim wreszcie – wprowadzenie ostracyzmu społecznego i prawnej karalności dobra.


Do tego momentu właśnie doszliśmy. Żyjemy w społeczeństwie hołdującym swoistemu antydekalogowi, w którym dozwolone jest wszystko poza publicznym deklarowaniem wierności zasadom
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach