Wpis z mikrobloga

Trzecia już niedziela na trzeźwo, piłem jakieś 10 lat z przerwami 1-6 miesięcznymi. Codziennie 3-4 piwka i z 200g wódki smakowej a w weekend od piątku do niedzieli do odciny.

Pomimo takiego stylu życia zaszedłem wysoko, pracuje w dobrej branży od ponad 2 lat i już mogę nazywać się klasa średnia ale wykorzystywałem z 30 % potencjału i czesto i gęsto nie dowoziłem tematów.

Uprawiałem również sport, co tydzień połamany. Jakieś lekkie kontuzje, to naciagne mięsień, to puchną nogi.

Jak przestałem pić to nagle mój performance wzrósł kilkukrotnie, potrafię się uczyć nowych rzeczy 3-4 razy szybciej, zdolności kognitywne wzrosły niewyobrażalnie. Łapie wszystko instant i robię wszystko szybciej gdzie mam czas na siebie.

Nagle nie mam już żadnych kontuzji i mogę sobie normalnie pograć w sporty zespołowe czy pójść na siłownię.

Powiem wam, wódka to gówno a w Polsce jest kultura picia wódki, ciągle zmierzam się z docinkami czy głupimi pytania czemu nie pije i trochę sam się odcinam a trochę mnie wykluczają. Jest nieustanna presja od znajomych żeby wrócić do nałogu.

Ale, nie daje się póki co. Najgorzej jest zacząć zobaczymy ile się to utrzyma, mam nadzieję że już nie będę pił i będę sportowym świrem bo sport to jest coś co kocham.

A teraz idę się poruszać w niedzielę późnym porankiem gdzie moi znajomi leżą #!$%@? bądź skacowani w łóżkach.

Życze miłej niedzieli i trzymajcie za mnie kciuki!

#alkoholizm
  • 44
  • Odpowiedz
@paruwczanbiedronkowy: jest piątek i wszyscy idą razem na piwo?
ja wychodzę z pracy i tyle mnie widzieli, ani mnie interesuje kto i co pije, ani mnie interesuje czy kogoś to interesuje czy ja piję, przed nikim nie odczuwam potrzeby żeby się tłumaczyć
  • Odpowiedz
  • 8
@paruwczanbiedronkowy: Polska ma bardzo duży problem przez poprzedni ustrój. Wszystko załatwiało się wódką, picie w pracy było normalne. Komuna chciała łatwo rządzić, a łatwo rządzi się ludźmi słabymi z nałogami. A my chcąc nie chcąc czerpiemy od rodziców, mam 30 lat. Wódka była przy mnie przez całe życie i było to normalne, jak ja nie piję to jestem ufoludkiem w oczach społeczeństwa. W sumie jeszcze region dużo mówi, mieszkam w zaściankowej
  • Odpowiedz
@Andrzejek69: jak rzucasz alko to wtedy następuje weryfikacja znajomych, mi dziś pykło równe 2 miesiące bez trucizny i nikt nawet słowa nie powiedział. Kumpel tylko pytał czy latem zrobimy łyche na ławce w parku jak zawsze. Jeśli masz znajomych którzy Ci docinają to czas najwyższy ich wymienić na innych gorzej jak robią to najblizsi.
  • Odpowiedz
@Andrzejek69 kolega @imargam_2137 ma rację, kumple od wódki to #!$%@? nie kumple, znikają gdy tylko przestajesz pić. Ja już dość długo nie piję bo stuknie mi 6 lat a piłem podobnie jak Ty i pozbyłem się wszystkich "kumpli', ja nie rezygnowałem ze znajomości ale jak nie piłem to w końcu przestali dzwonić. Po prostu otaczałem się innymi alkusami, budowałem sobie schron by mieć komfort picia i wytłumaczenie ze przecież inni też piją.
  • Odpowiedz
  • 0
@imargam_2137: To już dawno się wyklarowało że to jest toksyczne środowisko, niestety taki jest wiek że nie wymienisz, nie ma okazji zawierania nowych znajomości. Mam taką zasadę że w pracy przyjaciół nie szukam, koniec końców zostaje z narzeczoną tylko we dwójkę.
  • Odpowiedz
  • 0
@siepan: Trochę nie rozumiem, w każdym sklepie jest wysoko i szeroko półek z różnymi setkami czy 200 smakowymi czy to lubelskiej czy barmańskiej czy soplicy czy innego. Nie wiem do czego Ci przykłady.
  • Odpowiedz
  • 1
@alkoJezus: Dziękuję za miłe słowa, ogólnie mam takie odrzucenie, mój organizm i podświadomość teraz mi mówi żebym nie pił. nawet jeśli o tym myślę to mam takie odrzucenie i koniec końców nie sięgam po nic.
  • Odpowiedz
@Andrzejek69: jeśli wiek jest przeszkodą to polecam również przypomniec sobie ludzi z którymi kiedyś miałeś dobry kontakt ale byli "stypiarzami" jak ty leciałeś w ostry balet, ja kilka takich znajomości odświeżyłem oczywiście te osoby nie wiedzą, że były dla mnie nudne jak latałem po baletach, chlałem oporowo i budziłem się z kacem i były zdziwione, że po jakimś tam czasie odzyskaliśmy kontakt. A jeśli masz samych chlorów w znajomych to już
  • Odpowiedz
@Andrzejek69 bardzo dobrze to słyszeć.

U mnie wypisz wymaluj sytuacja idenryczna, wiek, ilości spożywane i te same wnioski o zmianach.

Ja już nie zamierzam wogole wracać, będę musiał się tylko nauczyć pić sok na festiwalach.
  • Odpowiedz
@Andrzejek69: czyli tak jak myślałem jesteś po prostu dzbanem. Właśnie w sklepach wódek smakowych albo nie ma albo jest ich jak na lekarstwo. Jednym z nielicznych przykładów smakowej wódki jaką można jeszcze dostać jest Stumbras Żurawina/Pigwa.

Wszystko co ma poniżej 38% alkoholu nie jest wódką. A 18-20 procentowa Barmańska nazywana wódką to już hit xDDDDDDDDDD
  • Odpowiedz
  • 1
@Andrzejek69 długo ci zeszło z odkryciem że alko szkodzi. No ale niech ci będzie, trzymaj się z dala skoro miałeś problem to powodzenia w trzeźwości. A jak ktoś pyta czemu nie pijesz to polecam moja taktykę, zawsze krótko odpowiadam że jak wypije to mi #!$%@? głęboko patrząc w oczy :p
  • Odpowiedz