Wpis z mikrobloga

Pękła komuś śruba składania kierownicy / zaczep?
Czytam o tym na grupie facebook'owej i za każdym razem jakiejś lasce musi #!$%@?ąć zaczep albo śruba. Nie wiem jak trzeba się bardzo uwiesić na tej kierownicy, albo zawalić w krawężnik, żeby to się urwało.
#m365
  • 9
  • Odpowiedz
@adoer123: bo to raczej kwestia zmęczenia materiału i dużego przebiegu niż nagłego pęknięcia nowego zaczepu.
Dlatego najlepiej po 1000km wymienić i mieć spokój niż czekać na zaskoczenie ;-)
  • Odpowiedz
@Wu70: być może, bo sama ta śruba nie przyjmuje jakiegoś mocnego naprężenia, a wszędzie gdzie nie spojrze to widzę posty, że się ktoś #!$%@?ł xd
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@adoer123: bo ta grupka na fejsie to rak gdzie ludzie sie pytaja jak regulowac zaczep ktory ma tylko jedna srube do regulacji XD wiekszosc osob nie umie jezdzic i sie wiesza na kierownicy i sie jwn sztywno trzyma przez co takie rzeczy sie dzieja, to samo z detkami. nie u umieja jezdzic i tyle. mam nabite ponad 400km, codzienny dojazd do pracy po sporych nierownosciach i moje detki sa cale, a
  • Odpowiedz
@mapache jeszcze zapomniałeś wspomnieć o tym, że zakładają te pełne opony, a później płacz że zaczep pękł, błotnik pękł, bateria nie działa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mapache: nie umieją jeździć i dlatego im padają dętki? xd 400km to mniej niż miesiąc jeżdżenia, poczekaj jeszcze chwilę, niedługo się któraś przetrze

@adoer123: poszła mi śruba w trakcie jazdy, ale nie umarłem, bo nie wieszam się na kierownicy, jak dziewczyny z grupy i po prostu wyhamowałem

błotnik odpadł po 600km; wystarczy przejechać kilka niskich krawężników / przejazdów tramwajowych pod rząd, żeby wpadł w "odpowiednie" wibracje i się wyłamał
  • Odpowiedz