Wpis z mikrobloga

@dron-z-nieba: grosz do grosza, a uzbiera się kokosza ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

PS Gdyby było to realne co piszesz to nie byłoby w ogóle zjawiska chodzenia na obiad codziennie z innym fagasem i robienia im nadziei. Jakbym był takim chujkiem to też bałbym się demaskacji i reakcji z drugiej strony na
  • Odpowiedz
@dron-z-nieba: Niestety trochę masz rację - w dodatku bardzo często faceci nie rozumieją słowa "nie" lub kiepsko znoszą kosze. Jakiś czas temu spotkałam się z chłopakiem, z którym podczas spotkania stawało się coraz bardziej jasne, iż nic z tego nie będzie, nazwijcie to intuicją lub czymkolwiek innym - nie czułam się komfortowo, wydawało mi się, że chłopak zachowuje się nienaturalnie lub się z czymś hamuje. No i jak - kulturalnie
  • Odpowiedz
@donatakoraki: Zależy, ale wydaje mi się, że wiele osób nie potrafi na siebie spojrzeć krytycznym okiem. Tamten chory psychicznie koleś dalej twierdzi, że jakbym mu dała szansę i dała się zaprosić na wakacje, to coś by z tego było i powinnam zapomnieć o tym, że mnie wyzywał i nękał tylko dlatego, że dałam mu kosza ;) A teraz jesteś sam?
  • Odpowiedz
@PatrycjaJot: a czy Polki potrafią spojrzec krytycznym okiem na obcokrajowców którym się oddają na imprezach przynajmniej na tych na których byłem i co widziałem własnymi oczami? Chodziłem swoje widziałem. Może aż za dużo.
  • Odpowiedz