Wpis z mikrobloga

@kipman1: na obronę troglodyty powiem, że może faktycznie on ma takie żarty w swoim środowisku między kumplami i to jeszcze nie musi oznaczać jakiejś wielkiej wrogości z jego strony. Po prostu przyjaźń u takich ludzi jest bardzo szorstka i on po prostu nie widział w króliku zagrożenia tylko chciał sobie z niego porobić jaja tak jakby twój młodszy 11-letni brat podbijał Ci do dziewczyny, a ty byś był w liceum
  • Odpowiedz
@Polnischefuhrer: ja też chodzę na siłownię i lubię z kolegami z siłki prymitywnie się bawić czy śmiać, ale wychodzę z siłki i nigdy nie zdarzyło mi się w taki sposób zachowywać. Mówimy jeszcze o trenerze, a nie pierwszym lepszym osiłku - człowiek żart.
  • Odpowiedz