@Mechamaru: moje też, ale przestało mi to przeszkadzać odkąd pozbyłem sie takiego zapatrywania na świat narzuconego przez social media. Czasem boli że nie jestem "normalny" nie mam swojej rodziny, żony, dzieci. Ale jak tak popatrze to bardziej poświęcenie niż taka rozkosz, fajnie by było, ale skoro za młodu mnie żadna nie chciała i chyba nie byłbym dobrym ojcem, to mnie to już nie boli. Mam sie czego w życiu uchwycić,
Czasem boli że nie jestem "normalny" nie mam swojej rodziny, żony, dzieci. Ale jak tak popatrze to bardziej poświęcenie niż taka rozkosz, fajnie by było, ale skoro za młodu mnie żadna nie chciała i chyba nie byłbym dobrym ojcem, to mnie to już nie boli.
Mam sie czego w życiu uchwycić,
Komentarz usunięty przez autora