#blackpill Im dłużej żyję, tym bardziej dochodzę do wniosku, że o powodzeniu na rynku pracy nie decydują kwalifikacje, lecz wygląd. Ja na przykład mam spore kwalifikacje, ukończyłem studia z wyróżnieniem, ale jestem 3/10, w porywach 4/10. Od kilku lat bezskutecznie próbuję zmienić pracę, bo - moim zdaniem - odpadam na rozmowach. Blackpill jest dużo bardziej obecny w życiu społecznym niż nam się wydaje. Słabe jednostki są eliminowane nie tylko z rynku matrymonialnego, ale też rynku pracy. Natura. Trzeba być ograniczonym umysłowo, aby kwestionować tezy blackpillu.
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze







@Prawdziwy_Oponiarz: tyle że to też kolejny blackpill, bo to bycie "ciężkim w obyciu" najczęściej oznacza po prostu autyzm na który nie masz wpływu. poza tym może i znasz ludzi którzy mimo słabych genów zrobili karierę, ale nie wiesz na ile one utrudniły im ją albo po prostu zamknęły pewne drzwi.
nawet gość tutaj
@czescmampytanie: spektrum albo po prostu przez gnebienie i odrzucenie z powodu wygladu wyksztalciles osobowosc unikajaca/schizoidalna. Zreszta dynamina to tez kwestia genow i wrodzonego temperamentu
@Sycyliano: miałoby to sens, gdyby każda rekrutacja odbywała się z najwyższym dyrektorem który ZAWSZE kieruję się 100% logiką, a niestety w prawdziwym życiu tak nie jest. jest tak nawet rzadziej niż sie wydaje.
Z kolei jedna baba chciała mi załatwić lepszą robotę u męża...jeżeli zostałbym jej kochankiem xdd
W sumie w szkole i na studiach też mi naciągały nauczycielki oceny, żebym miał stypendium
@reggg: ma ten wyglad bardzo duze znaczenie. Ja sam kiedys ZAWSZE odpadalem w rekrutacjach, gdy w procesie decyzjnym byla kobieta. Do tego stopnia, ze jak mialem miec kolejny etap typu 'rozmowa z kierowniczka' zespolu to juz nawet nie chcialo mi sie jechac na rozmowe ( ͡° ʖ
@czescmampytanie: zgadzam sie, robie w it i generalnie lepiej wspolpracuje sie z kims srednim technicznie, ale o dobrym nastawieniu niz wymiataczem autysta, z ktorym wiecznie musisz sie o wszystko użerać albo po prostu ma gdzies co do niego piszesz
@Eugeniusz_Zua: Sama prawda. Wiele osób powierzchownie traktując blackpilla myśli, że sporwadza się on tylko do tego, że nie jesteś atrakcyjny dla kobiet. Bycie konwencjonalnie nieatrakcyjnym to tak naprawdę życie cały czas pod górke i walka z tym jak ludzie i system chcą Cię zrzucić do wyznaczonej roli, która jest negatywna.
@Sycyliano
@pernamentnaonuca: ta xD tak samo jak wysoki wzrost utrudnia życie bo w samolocie jest mniej wygodnie i narzekają jak to cięzko jest być wysokim.
@tadeusz-rozwadowski: ale dynamina bez ładnej buzki, wzrostu i budowy to po prostu bycie creepem, bucem, chamem, prostakiem, tryhardem, męczybułą, pajacem itd