@Wodz_stalowa_pecina: no tak średnio bym powiedział - koła ma wyprostowane, a miejsca parkingowe są pod skosem, ale w drugą stronę. Nie wiem skąd miałby zjechać. No chyba, że podwójny debil - nie dość, że zaparkował źle, to jeszcze ręcznego nie zaciągnął.
że straż miejska założyła blokadę zamiast odholować xD
@Jailer: w polsce straz miejska nie moze odholowac auta zaparkowanego na ulicy - serio :) Dlatego w miastach coraz modniejsze jest parkowanie na jednym pasie i tamowanie ruchu.
w polsce straz miejska nie moze odholowac auta zaparkowanego na ulicy - serio :)
@oddalenie: przecież to jest mit. Oczywiście, ze SM może zlecić odholowanie pojazdu zaparkowanego na ulicy, pod warunkiem, że zagraża bezpieczeństwu lub utrudnia ruch. W tej sytuacji warunki spełnione.
no tak średnio bym powiedział - koła ma wyprostowane, a miejsca parkingowe są pod skosem
@Jailer: nadal nie jest to niemożliwe, chociaż faktycznie mało prawdopodobne. Bo zostawiony bez blokady kierownicy (a zazwyczaj zostawienie samochodu bez kluczyka i bez blokady jest trudne, albo i niemożliwe) mógłby się wytoczyć z miejsca parkingowego, mocno skręcić jeśli był zostawiony ze skręconymi kołami, a jednocześnie tocząc się te koła wyprostować.
Inny powód dla takiego ustawienia samochodu trudno
@Wodz_stalowa_pecina: @hellfirehe: Jedyna opcja, że mu zjechał, to że stał odwrotnie niż reszta po lewej na parkingu, bo po prawej nie ma miejsca i jest pod górkę.
chyba że stał na tym prawym chodniku i ktoś go zepchnął albo sam zjechał.
@hellfirehe: tez obstawialbym te hipoteze - wystarczy stopien-dwa skrecenia kol i tak akurat z gorki zrobi taki ladny luk: przez lewy pas i do zatrzymania o kaweznik (przednim prawym kolem, lewe jeszcze wskoczylo)
w polsce straz miejska nie moze odholowac auta zaparkowanego na ulicy - serio :)
@oddalenie: co to za ściema? Znam jedno miejsce w Warszawie, gdzie regularnie odholowują auto zaparkowane na ulicy (podwójna ciągła w cholerę długa więc ludzie sobie parkują, a ktoś zgłasza na SM).
#samochodoza #konfitura
źródło: 1000041583
Pobierz@Wodz_stalowa_pecina: no tak średnio bym powiedział - koła ma wyprostowane, a miejsca parkingowe są pod skosem, ale w drugą stronę. Nie wiem skąd miałby zjechać. No chyba, że podwójny debil - nie dość, że zaparkował źle, to jeszcze ręcznego nie zaciągnął.
@Jailer: w polsce straz miejska nie moze odholowac auta zaparkowanego na ulicy - serio :) Dlatego w miastach coraz modniejsze jest parkowanie na jednym pasie i tamowanie ruchu.
@oddalenie: przecież to jest mit. Oczywiście, ze SM może zlecić odholowanie pojazdu zaparkowanego na ulicy, pod warunkiem, że zagraża bezpieczeństwu lub utrudnia ruch. W tej sytuacji warunki spełnione.
@Jailer: samochód to w Polsce świętość. Nie wolno ruszyć.
@Jailer: nadal nie jest to niemożliwe, chociaż faktycznie mało prawdopodobne.
Bo zostawiony bez blokady kierownicy (a zazwyczaj zostawienie samochodu bez kluczyka i bez blokady jest trudne, albo i niemożliwe) mógłby się wytoczyć z miejsca parkingowego, mocno skręcić jeśli był zostawiony ze skręconymi kołami, a jednocześnie tocząc się te koła wyprostować.
Inny powód dla takiego ustawienia samochodu trudno
Alebto bardziej prawdopodobne niż zostawić auto w ten sposób i jeszcze kołem oparty o krawężnik jakby zjechał swobodnie
źródło: obraz
Pobierz@hellfirehe: tez obstawialbym te hipoteze - wystarczy stopien-dwa skrecenia kol i tak akurat z gorki zrobi taki ladny luk: przez lewy pas i do zatrzymania o kaweznik (przednim prawym kolem, lewe jeszcze wskoczylo)
@oddalenie: co to za ściema? Znam jedno miejsce w Warszawie, gdzie regularnie odholowują auto zaparkowane na ulicy (podwójna ciągła w cholerę długa więc ludzie sobie parkują, a ktoś zgłasza na SM).
Konsekwentnie by było po prawo