Wpis z mikrobloga

@naganiacz: jedyny fundament i "sens" tych streamów, najpierw (mocno już osłabiony) wciągnął browca, po czym prowadził bicykla na drodze publicznej, a po dotarciu do miasteczka zaginął w akcji (chyba bo tego akurat nie widziałem), po poszukiwaniach okazało się, że poszedł miętowy spać, cała reszta to nudne pokazywanie (żeby nie użyć słowa stalkowanie) bez wiedzy właścicieli okolicznych domów i obejść, oraz zachwycanie się polami i łąkami
  • Odpowiedz