@Perkelev: 100 to sporo gdy jedziesz prze centrum Warszawy a nie zadupie, połowa 50-ek rozstawiona jest w miejscach gdzie spokojnie i bezpiecznie można lecieć 90
@Perkelev: przejechalem wiecej kilometrów do tyłu niż wy obaj do przodu i to na kilku kategoriach, dlatego wiem ile moge jechac zeby bylo bezpiecznie nie potrzebuje znaku który myśli za mnie :)
wiem ile moge jechac zeby bylo bezpiecznie nie potrzebuje znaku który myśli za mnie
@DJEVEL88: nikt się celowo nie rozwala, każdy myśli, że on panuje nad samochodem a potem się okazuje, że jakaś nagła sytuacja go zaskakuje typu poślizg, ktoś wyjechał, ktoś zahamował przed nim, i te kilka kilometrów mniej na liczniku by uratowało dupę. "Szybkich i bezpiecznych" nie brakuje.
@nilmerg: kluczem jest dostosowanie pojazdu do warunków, jeżeli pada ulewa i mam ogranicznik prędkości 140 to nie znaczy, że będę jechał 140 tylko zwolnię dostosowując prędkość do warunków
@DJEVEL88: Mariusz, masz nie mędrkować lub subiektywnie decydować jaka prędkość jest niska lub wysoka tylko literalnie trzymać się limitu który pokazują znaki, tylko tyle i aż tyle, na publicznej drodze g---o mnie interesuje jakim jesteś asem kierownicy, masz zamknąć ryja i dupe i przestrzegać przepisów, dla mojego bezpieczeństwa. Brawurę zostaw na rozgrywkę w GTA albo prywatny tor.
Identycznie zakolak ma nie fikać tylko pokornie przyjąć karę i więcej tak nie
@hu-nows: g---o cię interesuje z jaką prędkością jadę, twoje bezpieczeństwo jest mniej warte niż czas w jakim muszę dotrzeć z punktu a do punktu b. Publiczne drogi mają być dostosowane do możliwości współczesnych samochodów a nie miernot
Ile to ja się nasłuchałem w życiu ostrzeżeń nt. "bab" od innych facetów, znajomych, przypadkowych różnych gości, z którymi gadałem. Najpierw jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO ŚLUBIE, "ehehe młody życia nie znasz, dopiero po ślubie zobaczysz co to za ziółko".
Potem, jak to babom wali na dekiel PRZY BUDOWIE DOMU, "ehehe młody zobaczysz co znaczą baby jak zaczniecie dom budować".
Na końcu słuchałem jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO
@DJEVEL88: nikt się celowo nie rozwala, każdy myśli, że on panuje nad samochodem a potem się okazuje, że jakaś nagła sytuacja go zaskakuje typu poślizg, ktoś wyjechał, ktoś zahamował przed nim, i te kilka kilometrów mniej na liczniku by uratowało dupę. "Szybkich i bezpiecznych" nie brakuje.
Identycznie zakolak ma nie fikać tylko pokornie przyjąć karę i więcej tak nie