Wpis z mikrobloga

żeby móc zaznać chociaż trochę ciszy i nie widzieć wielu patusów?


@massbombing_return: to właśnie w przedziałach jest najwięcej patologii – wedle schematu dziel i rządź. Wychodzi wtedy najwięcej patusa na m2, więc czują się jak u siebie, bezkarni ヽ( ͠°෴ °)ノ
  • Odpowiedz
mogę wykupić wszystkie miejsca w przedziale i jechać w spokoju. Taniej niż płacić za miejsca w całym wagonie


@asdfghjkl: kolega nowy w temacie widzę, kupujesz wszystkie miejsca w przedziale na jakies zniżkowe bilety i anlujesz wszystkie oprocz jednego na nie mniej niz 15 min przed początkiem podroży, bo oddaja wtedy hajs ale zabieraja 15% prowizji.
czyli płacisz łącznie CENA + (CENA*ZNIŻKA)*5*0.15 = CENA(1 + 0.75*ZNIZKA)
  • Odpowiedz
@PorzeczkowySok: ile razy bym nie jechał przedziałowym to zawsze trafiam na jedną z dwóch osób:
a) wyciągającą pojemnik z rybą lub jajkami, które zdążyły się już tam spocić tak, że po otwarciu wydzielają aromat
b) która nie rozumie, że ma swoją przestrzeń i kładzie nogi (najczęściej śmierdzące) bez butów na przeciwległe siedzenie
  • Odpowiedz
@massbombing_return: z moich doświadczeń, jest właśnie zupełnie na odwrót. W bezprzedziałowym ludzie się pilnują, a w przedziałowych są jak nie niewyżyte dzieci, to impreza i zioło w przedziale obok (zdarzyło mi się osobiście w nocnym pociągu). Nie wyobrażam sobie tego w bezprzedziałowym. Bezprzedziałowy jest bezpieczniejszy, w przedziałowym wszystko ci mogą zrobić.
  • Odpowiedz
@massbombing_return:

żeby móc zaznać chociaż trochę ciszy i nie widzieć wielu patusów?


xD za kazdym j-----m razem jak jechalem przedzialowym to byla w nim stara prukwa ktora albo scrollowala jakies gowno na fb, albo rozmawiala z kims glosno przez telefon. W bezprzedzialowce siedzisz normalnie i czytasz sobie książkę albo scrollujesz a nie nawiązujesz niezręczny kontakt wzrokowy z jakimś zyebem.
  • Odpowiedz