Wpis z mikrobloga

  • 11
@G0ntar: @khetar @Ernis21
Tak mi "naprawili" te bąble z silikonu w LV w Warszawie.
Sam bym to lepiej zrobił... po pijaku... w nocy przy świeczce...
Ja wiem, że to chodzi o zapach, ale nadal nie mogę na to patrzeć:/
Zamiast wymienić to szkło co kosztuje 5zł w hurcie, to ku*wa nożykiem do tapet to mi zdrapali
  • Odpowiedz
@Omniscient: ale teraz nie jest idealnie = widać że flaszeczka ręczna robota, wyprodukowana w małej manufakturze we Florencji :P

A tak na serio, mnie nawet w tanich flakonach wnerwiają jakieś niedoróbki, a co dopiero w LV :[
  • Odpowiedz
  • 3
@ewataewa: @b_milejkowski @lanrof2 @G0ntar
Przyznaję, jestem peda(ł)ntem i zwracam uwagę na pewne pierdoły, które WIEM, że nie mają żadnego znaczenia, ale mimo wszystko mnie męczą. I dzisiaj jeszcze dostrzegłem wężyk. Albo nie wsadzili go z powrotem tak, jak był, albo dobrali nowy, za długi. Zdjęcie aż tak tego nie odda, bo w każdym położeniu płyn i szkło inaczej to załamują, ale na żywo, jak się to zobaczy,
Omniscient - @ewataewa: @b_milejkowski @lanrof2 @G0ntar 
Przyznaję, jestem peda(ł)nte...

źródło: 33c167a535d166c3fa6c1b853a5579b39840744e2db4f67dce787b1247541a81

Pobierz
  • Odpowiedz
@Omniscient: ehh, szczerze współczuję :((

Kiedyś w zimie kupiłem flakon Orto Parisi. Jak rozpakowałem w domu to na skutek różnicy temperatur (zimny flakon i ciepło w domu) skropliła się para wodna na flaszce. Wytarłem delikatnie chusteczką z wierzchu i na dnie... No i starłem połowę batcha ᕦ(òóˇ)ᕤ zajebisty sposób znakowania, że trochę wody i chusteczka potrafią zmyć napis. Też mnie to irytowało długi czas...
  • Odpowiedz
@khetar: sama trwałość wielu świetnych zapachów też zaczęła być żenująca.

Tom For oud wood, lalique encre Noir, Terre, grey vetiver edp, diorę homme, creed aventus - tu już ogólnie wielkie wtf.

YSL La Nuit de L’Homme - to był niegdyś mój ulubiony zapach, w 2014 kupiłem flakon który był produkcji 2011. Trwałość minimum 10 h, do tego fajna projekcja i zapach fajnie się
  • Odpowiedz