Wpis z mikrobloga

Za nastolatka lekarz rodzinny polecił mi się zapisać do lekarza o nazwisku Waligóra. Jako zestresowany nastolatek zapomniałem jego nazwiska i na recepcji przy innych ludziach kilka razy powtórzyłem że chce się zapisać do doktora Waligruchy. Dopiero po odejściu od recepcji doszło do mnie jakie nazwisko podałem.
  • Odpowiedz