Wpis z mikrobloga

gdyby rozjechał psa samochodem to by mu 5 lat nie groziło


@nilmerg: groziłaby mu grzywna i prace społeczne xd generalnie w tym kraju jeśli planuje się coś lub kogoś zabić to najlepiej samochodem, bo duża szansa na minimalny wyrok
  • Odpowiedz
W najlepszym wypadku dziecko będzie mieć r-------e życie już na starcie.


@duszan_z_kapitana_d--y: w najlepszym wypadku to umrze i nie będzie się męczyć. Bo jeśli teraz jest w stanie bardzo ciężkim to z mózgu pewnie tam jest sieczka (jakieś krwawienie pewnie, mózg potłuczony) albo złamany kręgosłup i paraliż.
  • Odpowiedz
@Chris_Karczynski: no jest nieadekwatne bo porównuje dwa różne czyny, zabicie siekierą z nieumyślnym spowodowaniem śmierci, gdyby chciał porównać adekwatnie to powinien porównać zabicie psa siekierą do zabicia siekierą człowieka lub do przejechanie człowieka do przejechania psa, wówczas widać, że wysokość kary jest drastycznie różna.
  • Odpowiedz
@duszan_z_kapitana_d--y: nie chcę nikogo bronić, ale w latach 90tych i wcześniej to była normalka.
Pamiętam, że na wsi zerwał się pies w typie owczarka niemieckiego i kogoś ugryzł. Na następny dzień właściciel już mu łeb odrąbał siekierą.... Tak to wyglądało na wsi.
Dziadek opowiadał, że po wojnie było dużo bezpańskich zwierząt i na wsi był rakarz aż do lat 80tych, który wyłapywał bezpanskie psy i przerabiał na smalec.

Sorry za
  • Odpowiedz
@duszan_z_kapitana_d--y:

W najlepszym wypadku dziecko będzie mieć r-------e życie już na starcie


Na szczęście (zakładając że nie będzie ciężko niepełnosprawne) to tak źle nie będzie. Dzieci w tym wieku szybko znajdują rodziny zastępcze i jeszcze nie kleją wspomnień. Miałem taką znajomą którą zabrali patoli jak miała ~1.5 roku trafiła do fantastycznej rodziny i obyło się bez żadnych zniszczeń w psychice.

Więc na dziecku jeszcze nie stawiał bym kreski jako "życie
  • Odpowiedz