Wpis z mikrobloga

Zastanawiam się, jeśli ludzi zmęczy bieganie do butelkomatów to czy powstanie w #polska taka nieformalna działalność (podobna do rag-and-bone man z XIX wieku), gdzie będzie chodził człowiek i np. głosem oznajmiał że odbiera butelki albo dajmy na to dzwonił dzwoneczkiem a ludzie będą rzucać mu butelki przez okno czy tam drzwi tylko żeby się pozbyć śmieci?

Inna sprawa to kiedy wszelkiej maści fundacje charytatywne i pomocowe zwęsza w tym biznes :) i zamiast nakrętek to będą zbierać całe butelki kaucyjne.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mrq: nie oddaje butelek bo nie jestem kloszardem śmieciarzem żeby chodzić z workami do sklepów i stać w tych upodlających kolejkach
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@natural_hardship: Od razu menel ;) mam lepsza nazwę: wędrowny odbieracz butelek :D
Czyli piszesz że to już działało. THX za info.

BTW to były szklane butelki czy piszesz o współczesnych czasach?
  • Odpowiedz