Aktywne Wpisy

zwykly_frajer +27
o k---a, współczucia dla chlopa, a jestem dopiero na "żona wzięła elektryka w leasing". masakra, wziąć ślub i jebnąć sobie dziecko dla faceta to jest jak zawiązać sobie sznur wokół szyi. masakra #pieklomezczyzn #niebieskiepaski #zwiazki
źródło: Screenshot 2026-09-15 at 14.22.45
Pobierz
PodniebnyMurzyn +132
Znowu jakiś k smierdziel niemyty jara szluga gdzieś niedaleko i trzeba okno zamykać palaczy to powinno się utylizować typie jak lubisz ten smród to czemu nie palisz u siebie na chacie





Sytuacja sprzed tygodnia. Wracamy ze znajomymi z urlopu. Jesteśmy w Czechach i robimy w lidlu zakupy na powrót. Wychodzimy ze sklepu i na lidlowskim parkingu, obok naszego auta stoi zaparkowana jakaś starsza skoda na czeskich blachach i siedzi w niej sobie jakiś ziomek i wyluzowany klika w telefon. Na oko 30-35 lat. Zwykły czeski mirek tylko że ma całe ręce w tatuażach. Zaraz za ta skodą parkuje dosyć dynamicznie jakieś nowsze BMW w combi na polskich blachach i wychodzi z niej on.
Cały nabuzowany, cherlawy polak w czapce i aviatorach. Polak wchodzi między nasze auto, a auto czeskiego mirka, bezpardonowo otwiera czechowi drzwi i zaczyna bardzo agresywnie sadzić do niego PO POLSKU:
Polak: Co ty ku*wa zaj*bać ci? Zaj*bać ci?
Czech: (Gość w szoku odpowiada po czesku) O co chodzi o co chodzi
Polak: Z---------ć ci ku*wo?! ZAJECHAŁEŚ MI DROGĘ ZAJECHAŁEŚ MI DROGĘ.
Czech: (Nadal w szoku) Mów po Czesku, zaraz zadzownię na policję
Polak: (Zaczyna szaprać czecha) Ty ku*wo wyłaź wyłaź zajechałeś mi drogę zajechałeś mi drogę! Mam dzieci w aucie dzieci w aucie. Myślisz że masz tatuaże i ku*wa...
O tatuażach nie dokończył bo wchodzę do akcji ja. Polak sadząc sie do czecha dosyć mocno oparł jego drzwi o nasze auto i było ryzyko zarysowania, ale powodem mojej interwencji był taki przytłaczający WSTYD za tego gościa, że nie wytrzymałem.
Podchodzę do Polaka i kładę mu ręke na ramieniu:
Ja: Spokojnie, nie ma sensu, daj spokój
Polak: Co nie ma sensu, zajechał mi drogę
Ja: Ale nie szarp go, uspokój się, nie jesteś u siebie (to go chyba mocno odpaliło, bo zaczął się już sadzić do mnie)
Polak: Co nie u siebie, zajechał mi drogę ku*wa wiozę dzieci
W tym momencie odwracam się w stronę BMW. Stoi przy nim jego syn, na oko 15 letni, oczy jak 5 złotych, wyraźnie obsrany, ale widać że był gotowy sie za ojca bić. Patrzę na siedzenie pasażera i widzę jego żonę. Też cała w stresie, ale słowem się nie odezwała.
Tu już wchodzi trochę mgła, ale pamiętam, że Polaka świeżbiły bardzo ręce żeby mi zaj*bać, całym sobą dawał po sobie poznać, że chce mi uwalić sierpa. Mimo to zachował ręce przy sobie i o dziwo mnie ani razu nie obraził. Rzucał się jeszcze o tym zajechaniu drogi i że ma dzieci w aucie i że czech jest k---ą.
Na tym etapie wchodzi już kolega, właściel auta którym przjechaliśmy i zauważył, że nasze auto faktycznie jest zarysowane. Temat zeszedł na rysę i kto jest za to odpowiedzialny. Polak zaczął się wycofywać do auta, ale dalej agresywnie się rzucał. Odjeżdżając już, rzucił jeszcze, że rysa na aucie to moja wina. Wtedy kolega mówi:
A ja niepotrzebnie dorzuciłem:
Kurtyna.
Ja naprawdę zastanawiam się, czy to posiadanie dzieci, czy posiadanie BMW, a może obie te rzeczy sprawiają, że gość nie potrafi po ludzku podejść do drugiego człowieka, tylko od razu jak 18-letni sebix po kilku browarach. Tą styuację oglądały jego dzieci (widziałem tylko syna, ale mógł mieć jeszcze jedno dziecko na tylnim siedzeniu), jak ojciec Patus startuje kamikadze do gościa z piąchami i ryjem.
Nie mam dzieci, ale mam dużo dobrej woli i zastanawiam się, czy reakcja tego gościa na zajechanie drogi była w jakimkolwiek stopniu adekwatna.
Oczywiscie, nie zmienia to faktu, ze jak wylosujesz debila to szanse na to, ze posiada on samochód marki BMW lub Audi sa wyzsze niz w przypadku wylosowania nie-debila.
Pewnie bije żonę, bo ona siedziała w ciszy i słowem się
@Czasami_Uciekam: To są normalne sytuacje na drodze, które nie powinny wzbudzać żadnej agresji. Ludzie popełniają błędy, mogą się zagapić. W 90% krajów inni kierowcy machają na to ręką. Natomiast w Polsce często robak za kółkiem traktuje każdy błąd innego kierowcy personalnie i dostaje
@Czasami_Uciekam: potrzebnie