Wpis z mikrobloga

#pytanie do mirków z dziećmi. Wyjaśnijcie mi, czy posiadanie potomstwa może wytłumaczyć takie zachowanie. Od razu uprzedzam, mucho texto

Sytuacja sprzed tygodnia. Wracamy ze znajomymi z urlopu. Jesteśmy w Czechach i robimy w lidlu zakupy na powrót. Wychodzimy ze sklepu i na lidlowskim parkingu, obok naszego auta stoi zaparkowana jakaś starsza skoda na czeskich blachach i siedzi w niej sobie jakiś ziomek i wyluzowany klika w telefon. Na oko 30-35 lat. Zwykły czeski mirek tylko że ma całe ręce w tatuażach. Zaraz za ta skodą parkuje dosyć dynamicznie jakieś nowsze BMW w combi na polskich blachach i wychodzi z niej on.

Cały nabuzowany, cherlawy polak w czapce i aviatorach. Polak wchodzi między nasze auto, a auto czeskiego mirka, bezpardonowo otwiera czechowi drzwi i zaczyna bardzo agresywnie sadzić do niego PO POLSKU:

Polak: Co ty ku*wa zaj*bać ci? Zaj*bać ci?
Czech: (Gość w szoku odpowiada po czesku) O co chodzi o co chodzi
Polak: Z---------ć ci ku*wo?! ZAJECHAŁEŚ MI DROGĘ ZAJECHAŁEŚ MI DROGĘ.
Czech: (Nadal w szoku) Mów po Czesku, zaraz zadzownię na policję
Polak: (Zaczyna szaprać czecha) Ty ku*wo wyłaź wyłaź zajechałeś mi drogę zajechałeś mi drogę! Mam dzieci w aucie dzieci w aucie. Myślisz że masz tatuaże i ku*wa...

O tatuażach nie dokończył bo wchodzę do akcji ja. Polak sadząc sie do czecha dosyć mocno oparł jego drzwi o nasze auto i było ryzyko zarysowania, ale powodem mojej interwencji był taki przytłaczający WSTYD za tego gościa, że nie wytrzymałem.


Podchodzę do Polaka i kładę mu ręke na ramieniu:

Ja: Spokojnie, nie ma sensu, daj spokój
Polak: Co nie ma sensu, zajechał mi drogę
Ja: Ale nie szarp go, uspokój się, nie jesteś u siebie (to go chyba mocno odpaliło, bo zaczął się już sadzić do mnie)
Polak: Co nie u siebie, zajechał mi drogę ku*wa wiozę dzieci

W tym momencie odwracam się w stronę BMW. Stoi przy nim jego syn, na oko 15 letni, oczy jak 5 złotych, wyraźnie obsrany, ale widać że był gotowy sie za ojca bić. Patrzę na siedzenie pasażera i widzę jego żonę. Też cała w stresie, ale słowem się nie odezwała.

Tu już wchodzi trochę mgła, ale pamiętam, że Polaka świeżbiły bardzo ręce żeby mi zaj*bać, całym sobą dawał po sobie poznać, że chce mi uwalić sierpa. Mimo to zachował ręce przy sobie i o dziwo mnie ani razu nie obraził. Rzucał się jeszcze o tym zajechaniu drogi i że ma dzieci w aucie i że czech jest k---ą.

Na tym etapie wchodzi już kolega, właściel auta którym przjechaliśmy i zauważył, że nasze auto faktycznie jest zarysowane. Temat zeszedł na rysę i kto jest za to odpowiedzialny. Polak zaczął się wycofywać do auta, ale dalej agresywnie się rzucał. Odjeżdżając już, rzucił jeszcze, że rysa na aucie to moja wina. Wtedy kolega mówi:

Weź już wypie*dalaj bo spisze twoje blachy i będziesz płacił.


A ja niepotrzebnie dorzuciłem:

Wypie*dalaj do siebie do tej swojej Polski wieśniaku


Kurtyna.

Ja naprawdę zastanawiam się, czy to posiadanie dzieci, czy posiadanie BMW, a może obie te rzeczy sprawiają, że gość nie potrafi po ludzku podejść do drugiego człowieka, tylko od razu jak 18-letni sebix po kilku browarach. Tą styuację oglądały jego dzieci (widziałem tylko syna, ale mógł mieć jeszcze jedno dziecko na tylnim siedzeniu), jak ojciec Patus startuje kamikadze do gościa z piąchami i ryjem.

Nie mam dzieci, ale mam dużo dobrej woli i zastanawiam się, czy reakcja tego gościa na zajechanie drogi była w jakimkolwiek stopniu adekwatna.

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tetraedr: Gość ma rodzinę, dzieci. Był blisko 40 albo lekko po 40. K---a, co oni muszą mieć w łbach, żeby już nawet nie w swoim kraju tak się sadzić. Czesi sią cięci na Polaków. Słowacy i Chorwaci również. Przecież jakby tam zajechały czeskie szkieły, to by mu auto całe przekopali czy ma gaśnicę, trójkąty, kamizleki. Coś by znaleźli i by czeską drahą musiał na swoją Pszczynę jechać (bmka na pszczyńskich
  • Odpowiedz
@Czasami_Uciekam: za glebko to analizujesz, poprostu wylosowalo ci debila ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Oczywiscie, nie zmienia to faktu, ze jak wylosujesz debila to szanse na to, ze posiada on samochód marki BMW lub Audi sa wyzsze niz w przypadku wylosowania nie-debila.
  • Odpowiedz
@Czasami_Uciekam: wyobraź sobie, że ostatnio wyprzedała mnie kobitka w BMW X3 - ograniczenie prędkości do 70, ona lekko 120 pruła, dzieciaki w aucie, ona slalomem między innymi samochodami - BMW to stan umysłu właściciela - sama marka niczemu nie winna że zjeby wybierają właśnie ją
  • Odpowiedz
@voov100: Pewnie tak, ale r---------a mnie to, że ten Polak pojechał za tym Czechem specjalnie na ten parking, żeby się do niego p-----------ć z pięściami. Wiesz, gość ustatkowany, drogie auto, zdrowe dzieci. Czech pewnie zrobił głupotę, zajechał mu drogą albo wymusił pierwszeńśtwo. Słaba akcja, pewnie zasługjąca na rzucenie sążnistą K---Ą przez otwartą szybę w stronę Czecha, ale to tyle.

Pewnie bije żonę, bo ona siedziała w ciszy i słowem się
  • Odpowiedz
Czech pewnie zrobił głupotę, zajechał mu drogą albo wymusił pierwszeńśtwo. Słaba akcja, pewnie zasługjąca na rzucenie sążnistą K---Ą przez otwartą szybę w stronę Czecha, ale to tyle.


@Czasami_Uciekam: To są normalne sytuacje na drodze, które nie powinny wzbudzać żadnej agresji. Ludzie popełniają błędy, mogą się zagapić. W 90% krajów inni kierowcy machają na to ręką. Natomiast w Polsce często robak za kółkiem traktuje każdy błąd innego kierowcy personalnie i dostaje
  • Odpowiedz