Wpis z mikrobloga

  • 1
@KomarAligator: nie jesteś w temacie.
Krzysiu to objaśnił kiedyś na filmie. kosnoludek zbiera takie przywiędnięte, żywe kwiaty, takie nienadające się już do sprzedaży, spod hoboków przy marketach. Potem z tymi kwiatami jedzie do swego ulubionego lumpexu - obok Książnicy Białostockiej. Tam daje te kwiaty pracownicy lumpexu a w zamian za darmo wybiera sobie ciuszki.
Tak opowiadał Krzysiu i ja wierzę dla jego.
  • Odpowiedz