Poznawalam typa na wykopie, mielismy sie spotkac, ale koledzy odradzali mu bo "dziewczyna z wykopu na pewno gra w lola, jest brzydka, gruba i ma pryszcze" xdd NO KONIEC SWIATA
jak czasami rozmawiam z mlodymi facetami to jestem zdziwiona poziomem rywalizacji
@Supernowa: ja mam z kolei odwrotnie. Wszędzie tam gdzie przeważały kobiety pojawiają się intrygi, niedopowiedzenia, ktoś kogoś nie lubi ale jest dla niego super miły, ktoś jest na kogoś obrażony etc. Wśród facetów jest znacznie prościej. W pracy jest praca i emocje czy sympatie nie mają większego znaczenia, bo ona ma być wykonana i tyle. Rywalizacja jak się pojawia
@SkinnerBox: o dziekuję, miło mi! ale pomijajac to ze ja lubie grubasków, to co to za zestaw red flagów!! nie: "pewnie jebnięta", "bedzie cie zdradzac" i bedzie chciala zebys ją utrzymywal", mogli rownie dobrze napisac "jest leworęczna", "nie umie zwinąć jezyka w rurkę", "śpi na plecach" xDD Ale koledzy przeprosili już przy pierwszej okazji na zywo, chcieli dla niego dobrze xd
@qew12: pisalam wpisy o mojej pracy i studiach, napisał czy warto w to isc, bo wlasnie konczyl szkole srednia (warto, to bylo 3 lata temu i teraz hajs sypie mu sie z nieba) xd pisalismy z miesiac tutaj, potem 1-2 msc na fb a potem umowilismy się na żywo i tak do teraz sie bujamy :D
@Arivederczi: zgadles ze byli i są singlami xd ale to dzieciaki jeszcze Ja cale zycie przebywalam w damskim gronie i jak czasami rozmawiam z mlodymi facetami to jestem zdziwiona poziomem rywalizacji - widze jak czują zawiść keidy uslysza, ze np ktos, z kim chodzili do szkoly, teraz sobie swietnie radzi, ze ktos ma lepsza pracę, lepsze studia, ladniejsza dziewczynę, szybszy samochod. A Ty, jakbys mogl podzielic sie swoja perspektywa a
@Supernowa: jestem kobieta to niewiele pomoge. Dla mnie chora jest taka zawisc. Trzymam sie od takich osob z daleka bo zawsze beda cie ciagnely w dol, zeby zrownac do swojego poziomu.
Ile to ja się nasłuchałem w życiu ostrzeżeń nt. "bab" od innych facetów, znajomych, przypadkowych różnych gości, z którymi gadałem. Najpierw jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO ŚLUBIE, "ehehe młody życia nie znasz, dopiero po ślubie zobaczysz co to za ziółko".
Potem, jak to babom wali na dekiel PRZY BUDOWIE DOMU, "ehehe młody zobaczysz co znaczą baby jak zaczniecie dom budować".
Na końcu słuchałem jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO
Nie nie chcieli. To zawistne dzdzownice. Oni chcieli, zeby on byl sam skoro oni sa sami. Zazdroscili mu i dlatego odradzali spotkania :)
@Supernowa: ja mam z kolei odwrotnie. Wszędzie tam gdzie przeważały kobiety pojawiają się intrygi, niedopowiedzenia, ktoś kogoś nie lubi ale jest dla niego super miły, ktoś jest na kogoś obrażony etc.
Wśród facetów jest znacznie prościej. W pracy jest praca i emocje czy sympatie nie mają większego znaczenia, bo ona ma być wykonana i tyle. Rywalizacja jak się pojawia
nie: "pewnie jebnięta", "bedzie cie zdradzac" i bedzie chciala zebys ją utrzymywal",
mogli rownie dobrze napisac "jest leworęczna", "nie umie zwinąć jezyka w rurkę", "śpi na plecach" xDD
Ale koledzy przeprosili już przy pierwszej okazji na zywo, chcieli dla niego dobrze xd
Mówię ci, strony pomylił i już wiemy co za głupotki mu po głowie chodzą
Ja cale zycie przebywalam w damskim gronie i jak czasami rozmawiam z mlodymi facetami to jestem zdziwiona poziomem rywalizacji - widze jak czują zawiść keidy uslysza, ze np ktos, z kim chodzili do szkoly, teraz sobie swietnie radzi, ze ktos ma lepsza pracę, lepsze studia, ladniejsza dziewczynę, szybszy samochod. A Ty, jakbys mogl podzielic sie swoja perspektywa a
@CebulowyKrul: ?????