Wpis z mikrobloga

  • 575
@meister_chlepka: na 100% piesek był na smyczy w kagańcu, grzecznie stał a ten zwyrol po prostu podszedł i go kopnął. Wcale nie było tak, że piesek był bez kagańca, bez smyczy i podbiegł agresywnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@meister_chlepka: podejrzane, aż trzy komendy i nikt nie przyjął zgłoszenia. Bardzo podejrzane.

Trzy opcje:
1. Nie byli na żadnej komendzie
2. Są jedynymi winnymi zajścia
3. Policjanci są leniwi lub w tym przypadku czują pismo nosem i lepiej jest zignorować sprawę
  • Odpowiedz
@meister_chlepka: W dzisiejszych czasach wystarczy wrzucić czyjeś zdjęcie i napisać, że kopnął psa i od razu +1000 osób chce tą osobę pobić albo i gorzej xD

Babka podobno ma nagranie całego zajścia, ale jakoś dziwnie go opublikowała xD Nie wiem dlaczego, ale się domyślam xD
  • Odpowiedz
@Arizona221: To co opisałeś w punkcie 3 to dwie osobne sytuacje. Może nawet trzy. Policjant mógł wysłuchać skargi i zasugerować, że to zawiadamiająca powinna dostać mandat. Z lenistwa lub dobrego serca nie gonił jej, jak zaczęła się wycofywać, a to raportu trafiło upomnienie.
  • Odpowiedz
@meister_chlepka: może ten ze zdjęcia jest wyznawcą brauna i pies wcale nie był celem, tylko znalazł się między nogą, a właścicielką. Łatwo tak oceniać znając relację jednej strony
  • Odpowiedz
podejrzane, aż trzy komendy i nikt nie przyjął zgłoszenia. Bardzo podejrzane.


@Arizona221: a próbowałeś kiedyś zgłosić relatywnie małe "przestępstwo"? Tak niestety wygląda rzeczywistość.
  • Odpowiedz
@Anthermil: za takie bezpodstawne nawoływanie do internetowych linczów to powinny być jakieś drakońskie kary, bo jest tak jak mówisz - wrzucisz historyjkę z d--y i czyjś wizerunek i durna bezmyślna tłuszcza już wyciąga widły xD
  • Odpowiedz