Wpis z mikrobloga

Coraz bardziej mnie w-------a ci ponaglacze poganiacze na autostradach, jak sobie z nimi radzicie? Mnie czasem szlag jasny trafia jak jadę w jakiejś ulewie czy mgle i siedzi mi chłop w suvie z małym fiutkiem co musi już teraz wyprzedzać, cmoka mój zderzak i mruga długimi.

Trochę mnie kusi jak już wyprzedza też im n---------ć długimi ale cykam się że zrobią rikord widjoł I to ja będę ten zły xD

Chyba kupię kamerkę i zacznę to nagrywać, ale za siedzenie na zderzaku to powinno być z 10pkt karnych minimum.

#motoryzacja #autostradypolska
  • 106
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 38
@Dzesidzejms: bo jak zagrażają swojemu zyciu to kij z nimi, ale narażają moje I innych uczestnikow. Ja jeżdżę bezpiecznie, trzymam dystans na 4 kreski na tempomacie aktywnym, jak musiałem nagle hamować czy robić test łosia bo z ciężarówki coś wypadło to nic się nie stało. Ale jak ktoś Ci siedzi na zderzaku to jest to proszenie się o karambol.
Zwłaszcza że sam nie zamulam jak to często mistrzowie lewego pasa
  • Odpowiedz
@ButtHurtAlert: no mylisz sie bo odnosisz sie do przepisów ktore w realnym swiecie, na drodze maja sie nijak, przyczyniasz sie świadomie do wypadku, tak jak piesi ktorzy maja pierwszeństwo i ostatnio rowerzysta który pomimo pierwszeństwa zginął. Naprawdę trzymanie sie regulek z książeczek bedzie tylko działać na Twoja nie korzyść.
  • Odpowiedz
  • 15
@nabbek: czasem by się przydał taki jebitny Led z tyłu to może jeden z drugim by zrozumiał xD
A tak serio to coraz bardziej jestem za OPP bo tam się jeździ spokojniej
Plus fotoradary sprawdzające odstęp i tajniacy to mierzący walący srogie kary. To jest o wiele groźniejsze niż samo przekraczanie prędkości.
  • Odpowiedz
@ButtHurtAlert: Szanowny kolego, naprawde mowie Ci jak jest, daj sobie na prawy, puść wariata niech jedzie, na drodze jest wiecej emocji niz logiki, naprawde to ze będziesz miec racje nic nie znaczy skoro nie wrocisz na obiad do domu. Spójrz na to w ten sposób.
  • Odpowiedz
@Famine: znaczy boisz się deszczu i jedziesz z maksymalną dozwoloną prędkością?
Ja nie bronię zachowania poganiaczy, a szczególnie mrugania. Jak trafiam na kogoś powolnego na lewym to zbliżam się na chwilę (nie na zderzak) żeby oznajmić swoją chęć do jazdy szybciej, a potem cofam się na w pełni bezpieczną odległość. Gdy zjedziesz, to tak depnę, że nieduża luka ci wystarczy i wrócisz do swojego tempa na lewym.
Ogólnie nie mam
  • Odpowiedz
  • 23
@niegwynebleid

W deszczu jadę z bezpieczną prędkością, odpowiednio dopasowaną do warunków na drodze. Nie zamierzam ryzykować i wciskać się w jakieś "nieduże luki" między autami na prawym pasie, zwalniać i kombinować, tylko po to, żebyś ty mógł sobie depnąć. Jak skończę wyprzedzać i będę miał odpowiednio dużo bezpiecznego miejsca, to po prostu zjadę i ty będziesz do tego momentu grzecznie czekać.
  • Odpowiedz
@nabbek: @ButtHurtAlert Najlepsze rozwiązanie jakie słyszałem to skończyć manewr swój gdy sie zwolni na prawym, zjechać, tamten niech leci i wtedy myyk za nim dokładnie tak samo jak on, nie ważne ile będzie jechać :D Typek mówił że na polskich drogach trochę ponad 180 kmh tamten napinacz postawiony w odwrotnej sytuacji dopiero zjechał na prawy :D

Też mnie kusi choć mało mam takich sytuacji bo jestem wyczulony na to
  • Odpowiedz
  • 17
@Saeglopur: ja nie wiem, mam wrażenie że oni często mają we łbie nie to że ty po prostu jedziesz bezpiecznie i przepisowo, a to że jesteś pieprzona zawali drogą która śmie jechać przed jego rydwanem prędkosci xD
Nie jest sztuką wcisnąć gaz do dechy, sztuka jest przejechać dziesiątki tysięcy kilometrów bezpiecznie, bez stłuczek czy ryzykownych sytuacji.
A, ja jak chce się poscigac, to mam do tego całkiem niezła kierownicę gdzie
  • Odpowiedz
  • 5
@niegwynebleid: mimo wszystko często spotykam się z tym że jest ten korowód tirów, jedziesz z vmax ciurkiem z innymi autami, jak zjedziesz na prawy pas żeby przepuścić poganiacza to nikt cię inny nie wpuści xD dlatego sam zjeżdżam wtedy jak się robi wolno. Tyle że w busie łatwiej bo w ogóle mogę mieć w dupie poganiaczy I też śmiesznie jak Im faja miękknie i nagle mniej mnie poganiają xD
  • Odpowiedz
  • 8
@ButtHurtAlert: Ja tych kretynów po prostu ignoruję i jadę tak jak by ich nie było. Ani specjalnie nie przyspieszam ani specjalnie nie zwalniam.

Ogólnie jakby wszyscy jechali te 140 km/h to jazda byłaby znacznie płynniejsza, a zysku z jazdy trochę szybciej i tak jest nie wiele.

Często wyprzedzam jakiś charakterystyczny pojazd jadący znacznie wolniej ode mnie i po 1h jazdy ten sam pojazd mija mnie jak zatrzymam się na stacji
  • Odpowiedz
przyczyniasz sie świadomie do wypadku


@Dzesidzejms: nie on tylko pojazd za nim.

Naprawdę trzymanie sie regulek z książeczek bedzie tylko działać na Twoja nie
  • Odpowiedz
Często wyprzedzam jakiś charakterystyczny pojazd jadący znacznie wolniej ode mnie i po 1h jazdy ten sam pojazd mija mnie jak zatrzymam się na stacji na 10 min.


@n-ke: bo wraz ze wzrostem prędkości oszczędność czasu maleje z czego chyba mało ludzi zdaje sobie sprawę.
  • Odpowiedz