Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 269
@Polinik: a ja mam wrażenie, że właśnie nie widzą. Nie raz widziałam jak stał koleś z kobietą i on mnie widział i swoją kobietę przesuwał z chodnika żebym mogła przejść, a ona nie wiedziała co się dzieje dookoła.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Ja już wielokrotnie zauważyłem, że jak przepuszczam np kobietę z wózkiem to ona zamiast przejść szybko, podziękować i się uśmiechnąć, to robi bitchface i maksymalnie zwalnia albo wręcz się zatrzymuje żebym nie mógł przejść xd
  • Odpowiedz
@WielkiNos: podbijam. Swego czasu nawet szukaliśmy jakichś sensownych badań na ten temat. Na przykład ja kiedy siedzę przy stole razem z dziećmi - widzę jak jedno z nich próbuje smarować jedzeniem stół, drugiemu wpadł w brokuł pod krzesło, a obok jeszcze trzeba wyłączyć gaz po ktoś zapomniał go zgasić. Natomiast kobieta siedząca przy stole widzi jedynie swój talerz i Max szklankę. Na drodze kiedy migniesz facetowi, że nie ma włączonych
  • Odpowiedz
@to_jest_zbyszek: no to jest prawda, ja skanuję całe otoczenie jak jadę samochodem, pobocza, lusterka, jakiś ruch w oddali czy coś się zbliża do jezdni (oczywiście jestem skupiony też na drodze), jak jadę z kobietami to mam wrażenie, że one patrzą tylko przed siebie. Refleks też faceci mają lepszy niż kobiety.
To pewnie jeszcze z początków gatunku, chłopy jak szli na polowanie to musieli mieć oczy dookoła głowy, bo jak jakiś
  • Odpowiedz
To jest zastanawiające. Jakim cudem według tych badań kobiety cały czas skanują otoczenie, a chłop patrzy tylko na wprost i potem w sklepie czy na chodniku baby nie widzą niczego


@WielkiNos: to proste, Watsonie: badania łżą pod tezę. Względnie: badania są różne ale do publikacji idą te które wspierają obraz ciągłej patriarchalnej mizoginistycznej przemocowej opresji. Zwykłe marksistowskie dziel i rządź.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Nie wiem co to za badania, ale moje anegdotyczne doświadczenia mówią co innego. Kiedy kogoś mijam to zdecydowanie prościej o kontakt wzrokowy z innym mężczyzną niż z kobietą, my normalnie się rozglądamy, zerkamy na innych ludzi, jak coś nas zainteresuje to zawiesimy oko, kobiety idą jakby upatrzyły sobie 1 punkt na azymucie i wszystko pozostałe w bezpośrednim otoczeniu nie istnieje.
  • Odpowiedz
  • 2
Tak po prostu chyba zestaw cech, które posiadają osoby różnych płci.


@to_jest_zbyszek: no właśnie nie, bo ja mam dokładnie tak, jak ty. Widzę wszystkie te rzeczy. W sklepie nie mam problemu nakładać sobie towar i jednocześnie przesunąć wózek gdy ktoś przechodzi. Różnica między mną i niebieskiem jest taka, że on ma to jeszcze bardziej rozwinięte w terenie bo potrafi różne rzeczy dodatkowo przewidywać i szybciej reaguje. Trochę się od niego
  • Odpowiedz
  • 1
kiedy idę do szafy w poszukiwaniu jakiejś rzeczy i mówię jak człowiek, że 'no nie ma, ktoś musiał gdzieś przełozyć', a różowa pyta czy ma podejść żeby mi pokazać to wiem że jak podejdzie to ta rzecz magicznie się znajdzie XD


@to_jest_zbyszek: jak ja to znam. Ostatnio mówię niebieskiemu żeby kupił makaron lasagne. Dzwoni i mówi, że nie ma. Mówię do niego, że niemożliwe i żeby zrobił mi zdjęcie półki
  • Odpowiedz
@WielkiNos: jesteś w próbie skrajnej - 5-10 % ;) przy analizie wszystkich cech skojarzonych z płciami zawsze odrzucamy skrajne. Np. kobiety są fizycznie słabsze od męzczyzn - to fakt, 90 proc kobiet jest słabsze od męzczyzn w danej próbie. Znajdzie się jednak 5 proc które, będą total kozakami i muszą się starać żeby nie narobić wstydu swoim niebieskim. Nie oznacza to że ogół mężczyzn nie jest silniejszych. Akurat w tym
  • Odpowiedz
Ostatnio mówię niebieskiemu żeby kupił makaron lasagne. Dzwoni i mówi, że nie ma. Mówię do niego, że niemożliwe i żeby zrobił mi zdjęcie półki i przesłał. Przesłał, patrzę, oczywiście jest


@WielkiNos: XDXD this is do pure
  • Odpowiedz