Wpis z mikrobloga

Dobry wieczór hazardziści i degeneraci ( ͡º ͜ʖ͡º) troche chciałem w sobie zasiać paniki. Wskaźnik Shiller Cape (P/E skorygowany o inflację i uśredniony o zyski spółek z ostatnich 10 lat) pokazuje jak drogi jest rynek. Średnia historyczna ostatnie 100 lat to 17. Obecnie mamy około 40-42. Historycznie był tylko wyżej w 1999/2000 około 44. Co ciekawe w 2007 wskaznik wynosił 27.5 wskazując duże przewartościowanie - historycznie wyższy był tylko w dwóch momentach - 1929 i 1999...
Na moment jeszcze wskaźnik Buffeta. Skrajne przewartościowanie mamy przy 140%. Obecnie wynosi 238%. To jak juz tak wywalilo to powinno jebnac. Otóż on dotyczy kapitalizacja/pkb danego kraju, a big techy mają olbrzymie zyski z całego świata. Same mag7 to juz anomalia i nie pasuje do tego wskaźnika. Zatem jak usuniemy całkowicie kapitalizację mag7 (rynek bez big tech) i wyliczymy wskaznik Buffeta to mamy... 176%. Czy to dużo? Banka dot-com pękła przy wskazniku buffetowego ~140-175%. Banka nieruchomości przy wskaźniku ~140%. Czy zatem już panika, sprzedawać wszystko, CFD short lewar x50 S&p500 w poniedziałek? Absolutnie nie. Jesteśmy dalej w silnym trendzie wzrostowym. Dużo inwestorów w 1997 bazując na podobnych wyliczeniach pouciekali z rynku twierdząc że "zaraz pęknie" omijając gigantyczne wzrosty w następnych prawie 3 latach.
#gielda
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mrjohnsmith: jak czytam o tych wskaźnikach to jednak myślę że z czasem pewne rzeczy się zmieniają
np. Buffet to chodził pogadać osobiście albo chociaż rozejrzeć się z kim ma do czynienia, jaki to jest manager, w latach powiedzmy 1960-tych
a teraz nie mamy do tego dostępu, ale do takich akcji coca coli mają jakieś gimbusy z aplikacją i mogą podbić cenę
więc ówczesne 17 to jest coś zupełnie innego niż
  • Odpowiedz
  • 0
@Mrjohnsmith Ostatnie zdanie pokazuje dobitnie, że przed nami coraz to bardziej rosnące zakłady spekulacyjne. Dla spekulantów nie jest istotne P/E, liczy się momentum. Niemniej rosnące spekulacje powodują powstawanie (uwaga - słowo trigger) bańki spekulacyjnej
  • Odpowiedz
  • 1
@Mrjohnsmith Jeśli wierzą że spółka jest w stanie uzyskać docelowo taki dochód że im się to zwróci to to inwestycja. Niemniej no przyznaję, że nacechowana spekulacyjnie. Dlatego ja zrealizowałem zysk na Palantirze, mimo że kupowałem longterm. Spekulanci napompowali kurs zbyt mocno
  • Odpowiedz
@Mrjohnsmith: Część ludzi a nawet ekonomistów zapomina, że pieniądze na rynku są czysto syntetyczne i nawet jakby każdy upomniał się w tym momencie o swój dług to 90% tych pieniędzy (IDzD) nikt nie musiałby nikomu oddawać. Oczywiście lokalnie potęguje to pewne bańki jak z CDO w 2008 ale to był dług w stylu to the tits^(to the tits). W tym momencie nawet nie ma żadnej bańki bo produkcja zysków cały
  • Odpowiedz