Wpis z mikrobloga

I tak oto minęło 100 dni tułaczki po USA z Meksyku do Kanady . Dziś jest 102 dzień . Jeśli wierzyć znakom na szlaku to zostało mi ok 1600 km. Lada moment wreszcie opuszczę Kalifornię . Strasznie dłuży się ten stan . Za jakieś 150 km będę w Oregon a nawet wcześniej . Niestety zaczęły się pojawiać pożary w Oregon/ Washington i ta “ mgła “ na niektórych zdjęciach to jest smog z dymu spalenizny a nie mgła . Nawet czuć czasem w powietrzu spaleniznę. Mam nadzieję że uda się dojść do końca bez żadnych pożarów i zamknięć szlaków ( bo wtedy nie będę mógł powiedzieć e przeszedłem z Meksyku do Kanady). Wczoraj wreszcie goruñc trochę odpuścił . Wczoraj zeszlem do Etny i tutaj dalej gorąco . Ostatnie dni idę znacznie szybciej bo udaje mi się zrobić 50 km dziennie , ale to znaczy że idę od rana do wieczora .
A karawana jedzie dalej ….
wiecej zdjęć tutaj
#pacificcresttrail #pct #zlomkiemprzezswiat
ChlopoRobotnik2137 - I tak oto minęło 100 dni tułaczki po USA z Meksyku do Kanady . D...

źródło: image_picker_8BA15794-5BA1-4587-B132-833534EA8A25-64013-00000779B5773D65

Pobierz
  • 70
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChlopoRobotnik2137: nie boisz się że nocując na pustkowiu zaatakują Cię dzikie zwierzęta? Zdarza Ci się na wiele dni oddalić od ludzi czy idziesz w pobliżu cywilizacji?
Co skłoniło Ciebie do takiej podróży? Brak rodziny? Depresja? Nikt o Ciebie się nie martwi w tej tułaczce?
Za półtora miesiąca będą już przymrozki a przed Tobą kawał drogi do Kanady. Będziesz szedł w śniegu?
Wiza turystyczna nie kończy się po miesiącu?
  • Odpowiedz
@James2000 nie boje się , często słychać jakieś odgłosy zwierząt podchodzących koło namiotu , już przyzwyczaiłem się . Mam wizę na 6 mcy, wczoraj liczyłem i powinienem dojść do końca września. Raczej idzie się z dala od cywilizacji . Są dnie kiedy widzę jedną osobę albo nikogo . Tutaj nie ma tak często wiosek/ miast jak w europie . A na szlak poszedłem bo nie chciałem iść do roboty i chciałem
  • Odpowiedz
@ChlopoRobotnik2137: Już masz bliżej niż dalej. Jesteś trochę jak Forrest Gump. Co zrobisz jeśli to się uda, może podróż wzdłuż muru chińskiego? Mam jedno pytanie, jak planujesz ile zabrać prowiantu na każdy etap i czy zdarzyło Ci się mieć obawy, że może czegoś zabraknąć? Powodzenia w dalszej drodze.
  • Odpowiedz