Wpis z mikrobloga

Siema potrzebuje rady,
Koleżanka poprosiła mnie, żebym przypilnowała jej gravela Crossa wartego ok. 6000 zł, jak weszła na chwilę do Żabki. Rower się przewrócił i porysował się element hamulca.
Hamulec działa normalnie, nie ma żadnego problemu technicznego, jest tylko rysa na ciemnym elemencie. Byłyśmy w serwisie Cross i powiedzieli, że wymiana całego elementu to ok. 1000 zł.
Koleżanka nie chce go malować ani odnawiać, tylko wymienić cały element, bo chce mieć rower dokładnie w takim stanie jak przed zdarzeniem. Argumentuje też, że może kiedyś będzie chciała go sprzedać.
Ja nie mam problemu z tym, żeby zapłacić za realną szkodę, ale trochę nie widzę logiki w płaceniu 1000 zł za wymianę sprawnego elementu tylko dlatego, że jest porysowany.
Jak myślicie, ile realnie taki rower traci na wartości przez taką rysę? Czy faktycznie może to być 1000 zł, czy raczej mówimy o jakiejś mniejszej kwocie? Poradźcie pls
#porada #rower #gravel #szosa
  • 371
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnnaKoweral: Nie traci nic na wartości, może max 50 pln. W czasie jazdy i tak się porobią rysy, bo piasek i kamyki pryskają i obijają się nie tylko o te elementy roweru ale również o ramę. Jak kross za 6k to pewnie ten hamulec za 950 pln: https://sklepebike.pl/pl/p/Shimano-%E2%80%AFGRX%E2%80%AF-Hamulec-przedni%E2%80%AFzestaw%E2%80%AFBR%E2%80%91RX410%E2%80%AFKT%E2%80%AF%E2%80%AFST%E2%80%91RX600%E2%80%AFST/5868
Powtarzam, z 950 pln jego wartośc zeszła na max 900 pln.
  • Odpowiedz
@AnnaKoweral: nie widzisz logiki bo nie ma logiki. pozbadz sie takiej osoby ze swojego zycia asap i ani grosza jej nie oddawaj, jak sie boi ryski to niech sama zabezpieczy rower zanim odejdzie albo nie odchodzi od niego, a najlepiej niech sobie go powiesi na uchwycie w domu i nie uzywa w ogole. xD
  • Odpowiedz
  • 21
@dzyndzla Najprawdopodobniej to była moja wina. Nasze rowery stały obok siebie, kiedy ona weszła do sklepu, ja byłam wtedy na telefonie i możliwe, że nieumyślnie lekko poruszyłam swoim rowerem, który zahaczył o jej rower i spowodował jego upadek. Nie widziałam dokładnie momentu, więc nie mam 100% pewności, że tak było, ale to najbardziej prawdopodobny scenariusz. Na pewno nie zrobiłam tego celowo.
  • Odpowiedz
@AnnaKoweral: fajną koleżanka xd ja kiedyś od obcej osoby wziąłem parę stówek za porysowanie zderzaka w samochodzie. Jeśli się zgodzisz to niech ci odda ten element to chociaż odzyskasz większość kasy ze sprzedaży
  • Odpowiedz
  • 10
Ona naciska na mnie że muszę za to zapłacić bo to moja wina i nie po to ona dmucha na ten rower żeby moje niedbalstwo go zepsuło. Mówi że zaplecenie za to „może nauczy mnie szanować rzeczy innych”
  • Odpowiedz
@AnnaKoweral: rower jest przedmiotem użytkowym, jak chce mieć stan muzealny to niech go trzyma w gablotce, bo na drodze są kamyczki, szkło, piach które mogą go uszkodzić xD a i wywalenie szlifa też nie jest tak rzadkie jak mogłoby się wydawać

Poza tym za rower odpowiedzialny jest właściciel roweru. Mogła ustawić go tak żeby się nie przewracał, a nie mieć pretensje do calego świata bo nie chciało jej się pomyśleć
  • Odpowiedz
@AnnaKoweral: czy koleżanka serio wymagała od Ciebie pieniędzy za to?
Czasami wiatr może wywrócić rower, to nie Twoja wina. Ty miałaś pilnować aby nikt nie z-----ł a nie odpowiadać za to jak stoi, bo z tego co rozumiem nie ruszałaś go tylko ona go tak zaparkowała.
Ja bym nie kontynuował znajomości z taką osobą i nie dałbym nawet 1zł.
  • Odpowiedz
@AnnaKoweral: wiesz jak się mówi na takie sytuacje? Śmieci wyniosły się same.
Ryska na klamce to niska cena za informację, że koleżanka jest po prostu z-----a. Dać jej możesz co najwyżej kopa w dupę na dalszą drogę życia, może to „nauczy ją szanować innych”.
  • Odpowiedz