Wpis z mikrobloga

Hej, dawno tu nie zaglądałem, a moje stare konto aktualnie ma weryfikację na mailu.. który mam na POCZTA WP więc nie wiem, chyba straciłem konto. A szkoda bo mam autorski tak # codziennakrowa :( Napisałem do supportu wykopu i zobaczymy..

Piszę zatem z zielonki z zapytaniem:

Czy ekspedientka w Żabce ma w ogóle jakiekolwiek prawo drzeć ryja na klienta za to, że bierze towar z tyłu półki, a nie z samego wierzchu?

Miałem dzisiaj taką akcję, że sięgnąłem po produkt dosłownie 20 cm głębiej. Było to czysto spowodowane tym, że w czwartek obiady z żaby są za pół ceny, a oni mają lodówkę zaraz obok drzwi, taką niezamykaną wiecie, otwarta lada. No i te pierwsze obiady z wierzchu po pierwsze miały datę na dzisiaj, a ja to chciałem mieć na kolejne dni, a dodatkowo wątpię żeby tam z przodu było te 6-7 stopni. Baba z obsługi mnie zjechała, że co ja robię i że to "nie było tak wyłożone dla klienta" tylko niby przygotowane że jak tamte się sprzedadzą. Rzecz stała normalnie na ogólnodostępnej półce zero taśm, zero informacji, po prostu zwykła chłodzona półka.

Dodatkowo coś tam krzyczała że tak to mogę u siebie w domu sobie grzebać, że ona jest właścicielką itd.. w sklepie jeszcze był jakiś jej kolega, ona nawet nie chciała mnei skasować tylko stanęła przed ladą i się śmiała ze mnie do tego kolegi że "no zobacz jacy ludzie tu teraz przychodzą".

Co mogę w sumie z tym zrobić? Jestem zażenowany takim traktowaniem. Mam 29 lat ale co prawda na tyle pewnie nie wyglądam, w szczególności że jestem 170cm wzrostu, bez zarostu, i wszedłem w czapce z daszkiem i okularach przeciwsłonecznych. Może wzięła mnie za dzieciaka ale nawet mimo tego chyba nikt nie powinein tak zostać potraktowany.

#zabka #zalesie #truestory #obslugaklienta #polska
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach