Wpis z mikrobloga

#perfumy Czy ktoś reklamował wadliwy produkt, np. cieknący atomizer, po czasie w e-glamour/elnino? Jak ogólnie wygląda u nich sytuacja z reklamacjami? Komentarze na ten temat trochę mnie odstraszają i mam obawy, że jedynie wydam pieniądze na kuriera, oni odrzucą reklamację, flakon wróci do mnie z jeszcze większym wyciekiem, a mnie pozostanie bujanie się przez pół roku z UOKiK-iem.
Omniscient - #perfumy Czy ktoś reklamował wadliwy produkt, np. cieknący atomizer, po ...

źródło: image

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Omniscient:

Jeśli bardzo chcesz oszczędzić sobie nerwów a samego flakonu nie chcesz sprzedawać to po prostu weź kropelkę i przejedź raz wokół łączenia i gwarantuje ci wyśmienity efekt bo sam to przechodziłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
a mnie pozostanie bujanie się przez pół roku z UOKiK-iem.


@Omniscient: uokik zajmuje się zbiorowym naruszeniem interesów konsumentów, więc jak uwalą Ci reklamacje, to uokik nic nie zrobi, bo to indywidualny spór.

Reklamujesz > uznają > koniec
Reklamujesz > nie uznają > możesz spróbować się odwołać > dalej nie uznają
  • Odpowiedz
@Omniscient: a jakby z ciekawości napisać maila do producenta? jakiś dział pewnie mają, może by wyciągnęli rękę do klienta :)
(naiwne?)
PS. tylko trzeba dać znać, że się jest z #perfumy i możemy im hajp rozhulać XD

Goowno sklep można generalnie rozpoznać pod tym, że pod nieuznaniem reklamacji podpisze się jakiś noname z działu reklamacji,


@SlepyBazant: o toto! pamiętam jak lata temu reklamowałam jakieś buty w
  • Odpowiedz
  • 1
@SlepyBazant: Ale pójście do sądu bez przejścia przez poszczególne etapy też niewiele mi da. Najpierw trzeba wykazać, że wyczerpało się możliwości polubownego rozwiązania sprawy. Mamy jeszcze Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej, a także Europejskie Centrum Konsumenckie, bo firma finalnie chyba jest czeska, żeby jakkolwiek wpływać na takie podmioty.

ALE!

Oczywiście w poście nie chodziło mi o konkretny urząd, tylko ogólnie o niewarte świeczki przepychanie się mailowe, urzędowe itd. Może nie wybrzmiało
  • Odpowiedz
  • 0
Jeśli bardzo chcesz oszczędzić sobie nerwów a samego flakonu nie chcesz sprzedawać to po prostu weź kropelkę i przejedź raz wokół łączenia i gwarantuje ci wyśmienity efekt bo sam to przechodziłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@KjatanSveisson: Ale ten element zewnętrzny mówisz tylko?
Wydaje mi się, że to już końcowa faza przecieku. Pierwotnie to przecieka pewnie głębiej, więc wyciek nadal będzie, z tym, że będzie to się
Omniscient - >Jeśli bardzo chcesz oszczędzić sobie nerwów a samego flakonu nie chcesz...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
@Omniscient:

To co zaznaczyłeś na czerwono właśnie z tego miejsca mi przeciekało dość solidnie a kropelka ogarnęła temat i do dziś zero problemów. Jednak tak jak mówisz musisz ogarnąć w sumie w jakiej skali jest problem.
  • Odpowiedz
@Omniscient: IMO oni nie mają jak sensownie uwalić reklamację, jeżeli nie ma żadnych oznak majstrowania przy atomizerze, bo co mogą napisać? że miałeś specyficzny nacisk? niewłaściwe przechowywanie?
  • Odpowiedz
@ewataewa producent najprawdopodobniej odpisze "nie wspolpracujemy z ta firma, prosze kupowac z oficjalnej strony/dystrybucji".
Pisalem w blahej sprawie do Mancery (a flakon kupiony w notino) to mi tak odpisali xd
  • Odpowiedz
@Omniscient: Mireczek @Gdy_piecze_i_szczypie_klotrimazol ma rację. Ściągnij guzik atomizera i wtedy próbuj ten pierścień poluzować i ściągnąć. Jak to zrobisz to będziesz miał goły króciec zaciśnięty na szyjce butelki. Podejrzewam, że się coś tam poluzowało lub od początku źle zacisnęło. Wtedy dookoła możesz kropelką oblecieć wokół zaprasowanego metalu.
  • Odpowiedz
@Omniscient: takie coś... Tu akurat nie ściągał przycisku atomizera bo ogólnie koleś składał flakon do kupy. Pierwszy etap to zacisnąć atomizer na butelce, a drugi zacisnąć ten pierścień. W twoim przypadku ściągasz pierścień i podklejasz metal kropelką.
khetar - @Omniscient: takie coś... Tu akurat nie ściągał przycisku atomizera bo ogóln...

źródło: IMG_20260812_125649

Pobierz
  • Odpowiedz