Kiedyś na tagu ktoś polecił Zimaya Wujood, a że wtedy arabów kupowałem na potęgę to oczywiście wylądował na półce. Po czasie jednak zawsze coś nie pasowało i 90% arabów poszła na sprzedaż ale nie w tym przypadku, Zimaya ze mną została i cały czas z przyjemnością mi się ją nosi.
Od tego też momentu polowałem na protoplastę czyli Rosendo Mateu 5 i w końcu udało się się dostać mocno ubytkowy flakon w dobrej cenie. Przy okazji wpadł Rosendo Mateu 7, totalny blindbuy ale cena podobna to też się skusiłem. Miła Pani z OLX dorzuciła mały dekancik jakiejś niszy oraz parę cukierków ( ͡º͜ʖ͡º)
A co do zapachów to na testy przyjdzie pora jak przeziębienie minie ale niuchając z korka pojawił się banan na twarzy.
@czasowstrzymywacz: Nie boję się Arabów, mam całkiem sporo flakonów od naszych pięknie pachnących przyjaciół :) Zapisuję sobie tę propozycję, ale to będzie na jakieś chłodniejsze miesiące, bo na razie mam dość wanilii.
Kiedyś na tagu ktoś polecił Zimaya Wujood, a że wtedy arabów kupowałem na potęgę to oczywiście wylądował na półce. Po czasie jednak zawsze coś nie pasowało i 90% arabów poszła na sprzedaż ale nie w tym przypadku, Zimaya ze mną została i cały czas z przyjemnością mi się ją nosi.
Od tego też momentu polowałem na protoplastę czyli Rosendo Mateu 5 i w końcu udało się się dostać mocno ubytkowy flakon w dobrej cenie. Przy okazji wpadł Rosendo Mateu 7, totalny blindbuy ale cena podobna to też się skusiłem. Miła Pani z OLX dorzuciła mały dekancik jakiejś niszy oraz parę cukierków ( ͡º ͜ʖ͡º)
A co do zapachów to na testy przyjdzie pora jak przeziębienie minie ale niuchając z korka pojawił się banan na twarzy.
#perfumy
źródło: IMG_20260812_092638570_HDR_PORTRAIT
Pobierz