Wpis z mikrobloga

#dzieci #demografia #przegryw #karma #polska #zdrowie

Karma jednak istnieje.

Miałem w weekend przyjemność gościć przyjaciela wraz z narzeczoną, którzy jako jedni z niewielu zostali w moim rodzinnym mieście. Pierwszy raz od dawna przy drinku zeszliśmy na temat ludzi spoza naszego grona i tam robili mi update o niektórych ananasach z osiedla. Mieliśmy takiego agenta - od początku podstawówki ministrant, potem szafarz (czy jak to tam się nazywa ten ministrant po awansie). Generalnie katoliban w głowie od małego. Gość już w gimnazjum postował proliferskie rzeczy (wtedy początek FB jeszcze trochę nasza-klasa), wszędzie krzewił, że aborcja to morderstwo a każde dziecko to cud zycia i żeby się nie bać bo kościół i społeczność pomoże. Piętnował dziewczynę ze swojej klasy która w wieku 17 lat wzięła tabletkę dzień po i wywoływał ją wręcz z imienia i nazwiska niejednokrotnie na dworze w towarzystwie jej sąsiadów - emerytów moherowych, którzy potem wytykali ją palcami. Gdy popularne były strony "Spotted" - w moim mieście ta strona przerodziła się wręcz w małą gazetę i gdy były pierwsze marsze pro-abo publicznie linczował kobiety popierające to w komentarzach i dehumanizował je. Generalnie prolifer pełną gębą pierwszy przed ołtarzem.

Jakie było moje zdziwienie, gdy mi opowiedzieli, że ma 6 letniego syna w jakimś głębokim upośledzeniu umysłowym, który nie mówi, nie daje nad sobą zapanować, jest agresywne, robi pod siebie, matka zakończyła karierę w filharmonii bo musi się nim zajmować 24/7, a on zaczął być już kilka miesięcy widywany pod sklepem n------y jak żali się do przechodzących ludzi, że BOOOŻE DLACZEGO AKURAT MNIE MUSIAŁO SIĘ TO TRAFIĆ. Jego parafia jedną tace raz na niego poświęciła i chyba zebrali wtedy całe 3-4k PLN. Natomiast po tym, ani żaden ksiądz, ani zakonnica (to duża parafia w mieście wojewodzkim - żaden tam kościółek gdzie jest jeden czy dwóch księży) nie poświęcają mu już czasu (co tez wielokrotnie powtarza przy sklepie).

Matki i dziecka okropnie mi szkoda, ale przysięgam, że poczułem takie ukłucie sprawiedliwości po tym wszystkim co sobą prezentował przez całą młodość i początek dorosłego życia, że akurat jego mogło spotkać coś podobnego na co chciał skazywać inne rodziny.

W końcu Bóg tak chciał.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BOOOŻE DLACZEGO AKURAT MNIE MUSIAŁO SIĘ TO TRAFIĆ.

@hydrant123: Bóg działa w tajemniczy sposób, to wszystko elementy wielkiego planu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Natomiast po tym, ani żaden ksiądz, ani zakonnica (to duża parafia w mieście wojewodzkim - żaden tam kościółek gdzie jest jeden czy dwóch księży) nie poświęcają mu już czasu (co tez wielokrotnie powtarza przy sklepie).


@hydrant123: jak się zgłosi do Caritas
  • Odpowiedz
@SonidoStark: Matka mogła zostawić w szpitalu, ja to się dziwię że przy dzisiejszej skali socjopatii nie zostawią wadliwych dzieci hurtowo. Pewnie naćpane hormonami jednak podejmują idiotyczne decyzje, a potem się już nie da oddać do bidula xD
  • Odpowiedz