Wpis z mikrobloga

Ja z tym dpd zasranym to zara nie wyczymie. Zamówiłem paczkę na adres domowy rodziców, bo są cały ten dzień w domu. Kurier do mnie zadzwonił, ale byłem w pracy i nie mogłem odebrać, dwie minuty później przekierował paczkę do żabki. Oni się już nawet nie fatygują pod drzwi, tylko dzwonią i jak nikt nie odbiera to fajrant? Ja się tam chyba zatrudnię, robota marzenie, prawie nic nie trzeba robić.

#dpd #kurier
Damasweger - Ja z tym dpd zasranym to zara nie wyczymie. Zamówiłem paczkę na adres do...

źródło: temp_file2802673190742236514

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Damasweger: do mnie nawet nie dzwonił, tylko od razu założył, że pod adresem domowym mnie nie będzie i zaniósł paczkę do punktu. Dodam, że specjalnie tego dnia nie pojechałem do biura, tylko czekałem w domu na przesyłkę.
  • Odpowiedz
  • 0
@klapektarasa:
Bo nie ma takiego obowiązku. Kurier nie musi dzwonić, może od razu przekierować do punktu jak uzna, że tak będzie szybciej.
Teraz liczy się czas doręczenia, a nie to czy było do rąk własnych, czy punktu odbioru. Takie są oczekiwania społeczne i firmy się do tego dostosują (oczywiście nie wszyskim to pasuje).
  • Odpowiedz
  • 0
@Damasweger:
Dzwonić nie muszą, to tylko i wyłącznie dobra wola kuriera (chyba że nadawca wykupił usługę aby kurier zadzwonił przed doręczeniem). Może od razu przekierować do punktu, jeżeli tak będzie szybciej.
  • Odpowiedz
@pcela: bardzo mnie to cieszy, tyle że zamawiając przesyłkę z doręczeniem do rąk własnych płacę za doręczenie do rąk własnych, a nie przekierowanie do punktu. Jeśli chciałbym do punktu, to wybrałbym do punktu. Ale nie o to chodzi. Problemem jest to, że kurier nie podjął próby doręczenia - nie, podjechanie do punktu to nie jest próba doręczenia.
  • Odpowiedz
  • 0
@klapektarasa:
Niby masz rację, ale wg firm kurierskiech doręczenie do punku jest doręczeniem, a nie tylko próbą doręczenia.
Teraz ma być szybko, ale już niekoniecznie pod adres.
A próba doręczenia jest zawsze jak przesyłka wyjedzie z oddziału. Nie ma tu znaczenia czy kurier podjechał czy nie (ale tu uwaga, próba doręczenia to nie jest to samo co awizo, awizo oficjalnie wymaga podjechania pod adres).
  • Odpowiedz
  • 0
@klapektarasa:
Po prostu takie są wymagania społeczeństwa. Ma być na drugi dzień, a czy pod adres czy w punkcie to ma już drugorzędne znaczenie.
Firmy kurierskie się do tego po prostu dostosowały.
  • Odpowiedz
Ma być na drugi dzień, a czy pod adres czy w punkcie to ma już drugorzędne znaczenie.


@pcela: no nie, właśnie nie. Wybór "kurier" powinien zostać uszanowany i skoro klient wybiera dostarczenie do rąk własnych, to firma kurierska powinna się z tego wywiązać. Zwłaszcza, że klient został obciążony wyższą opłatą za doręczenie.

Firmy kurierskie się do tego po prostu dostosowały.


Kurier zwyczajnie poszedł na łatwiznę, bo moja ewentualna skarga zginie
  • Odpowiedz
  • 0
@klapektarasa:
Tu się z tobą zgadzam. Ale firmy patrzą na to, co chce większość. A większość woli, aby przesyłka trafiła do punktu, niż była dzień później. Bo doręczenie wszystkiego na drugi dzień, jest fizycznie niewykonane (stąd przekierowanie części przesyłek do punktów odbioru).

A jeżeli chodzi o kuriera, to nie mogą go zwolnić z prostej przyczyny. On nie jest pracownikiem DPD, a zewnątrznym podwykonawcą. Za swoje usługi wystawia dla DPD fakturę.
  • Odpowiedz