Wpis z mikrobloga

@Wynoszony ja raz pojechałem zgłosić że nam lampę ktoś ściął w mieście obok, i 30 minut po wyjściu z komendy dostałem telefon że mają podejrzanego, ale zmarł w trakcie jazdy i dlatego wjechał w lampę xD
  • Odpowiedz
@Wynoszony: Może to nowy sposób na mandaty, dostajesz mandat, śledzisz nekrologi, zeznajesz, że gdy jeszcze żył to pożyczyłeś mu auto, a on to postanowił zaszaleć za kółkiem po raz ostatni. Nie trzeba kombinować z ukraińskim adresami, a sprawcy nie można już przesłuchać.
  • Odpowiedz