Wpis z mikrobloga

@Basiura89: nie widziałem nikogo żeby ktoś bronił złodzieja z KO, za to widzę kogoś kto broni złodzieja patelni z IKEA. Przyznaj się że kradzież Ci nie przeszkadza tak na prawdę, chodzi tylko o to kto kradnie
  • Odpowiedz
@MYexodus: Tu nie chodzi o obronę kogokolwiek, tylko o proporcje. Cały Wykop był zasrany aferą o patelnię, tymczasem biorąc pod uwagę skalę i społeczną szkodliwość obu spraw, temat okradania powodzian powinien być grzany co najmniej dziesięć razy mocniej. Tymczasem raptem kilka wpisów po max 20 plusów.

Po raz kolejny potwierdza się, że Wypok to ostoja silniczków i neuropków liżących się po jajach, gdzie świętości jedynie słusznej partii nie wypada szargać.
  • Odpowiedz
@archubuntu: Myślę że powód jest inny. To że politycy defraudują kasę nie jest dla nikogo niczym nowym, wielu takich można wskazać. Ale taki co dostał mandat za kradzież w IKEA jest tylko jeden.

I ktoś powie "po co tyle uwagi poświęcamy tej patelni skoro obok ktoś inny kradnie miliony" i ma rację że szkodliwość jest zupełnie inna. Ale jeżeli posłem na sejm naprawdę jest ktoś kto uznał że super pomysłem
  • Odpowiedz
@MYexodus: zapominasz że finalnie nic nie ukradł i zapłacił karę, nawet nie robił wielkiej afery medialnej tylko coś przebąkiwał ale zamknął mordę, tymczasem tutaj więcej niż 200 tysięcy z publicznych środków pofrunęło do swoich

To są te różnice.
  • Odpowiedz
@Arizona221: Nie, próba kradzieży w sklepie przez posła jest po prostu nie do obrony. A że nie ukradł to tylko dla tego ze go złapali. Dalej jest złodziejem, tyle że teraz przyłapanym.
  • Odpowiedz
@MYexodus: jeśli nie ukradł to nie jest złodziejem, albo jedno albo drugie. I czyn czynem, ale jest różnica w szkodliwości społecznej - 400 złotych a 200 000 z środków publicznych, ukradzione z pomocy dla powodzian, dane swojemu przez swoich.
  • Odpowiedz
@Arizona221: W ogóle nie chce mi się ciągnąć tej dyskusji. Podjął próbę kradzieży, został złapany, przyjechała policja i dostał mandat za kradzież. Jak ktoś taki według Ciebie nie jest złodziejem to po prostu nie znajdziemy wspólnego języka. Mamy zupełnie inne wartości
  • Odpowiedz
@MYexodus: podjął próbę ale nie ukradł, taka różnica. I tu nie chodzi o żadne wartości czy o inną nadinterpretację ze złą wiarą. Jest różnica w szkodliwości społecznej, nawet jeśli czyn jest czynem takim a nie innym. Berkowicz połasił się na patelnię a KOwcy z------i 200 000 ze środków pomocy dla powodzian. To jest różnica.
  • Odpowiedz