Wpis z mikrobloga

  • 21
@Uszatek1937: Mama póki była sprawna fizycznie,bo intelektualnie pozostzła do końca,prowadziła dom otwarty.A teraz żebrzę o chwilę rozmowy przez telefon.Z jej bratem,bratowa,kuzynką...nie mam do nich pretensji,też mają swoje lata.Ale zapytać jak ja się czuję,majá gdzieś
  • Odpowiedz
@Uszatek1937: mi też tak średnio to leży, ale jak chce się mieć jakieś relacje z ludźmi, to własną inicjatywę wykazywać trzeba i samemu należy o kontakt się zatroszczyć.
  • Odpowiedz
@Uszatek1937: być może warto byłoby głośno mówić rodzinie o nieustającym uczuciu samotności. może pomóc, a na pewno nie zaszkodzi. ludzie z reguły są mało domyślni i trzeba im tłumaczyć.

no i internet stwarza bardzo szerokie pole do poszerzania grona znajomych.
  • Odpowiedz
  • 6
@atteint: Dziękuję ,wiem że coś co mogło by się wydawać nie tak.Dobra,następny wątek .Dzwoniłem do kuzynki Mamy,kuzynki mojej,brata Mamy,ale jakomantrę przepraszam że dzwonię.Byłem złem koniecznym
  • Odpowiedz
jakomantrę przepraszam że dzwonię


@Uszatek1937: myślę, że niepotrzebnie przepraszasz i niepotrzebnie winą się obarczasz.

sytuacja jest, jaka jest, rzadko się taka w życiu trafia i człowiek raczej nie bywa na nią przygotowany. potrzebujesz wsparcia rodziny, kontaktu z ludźmi i poczucia przynależności, więc po nie sięgasz. to wszystko. nie ma powodów być tak surowym wobec siebie.
  • Odpowiedz