Wpis z mikrobloga

@Hambercios: Typowy rozpierdziel po 15 wątkach, to zadanie z kowalem to k---a tak fatalne pisanie, że nie wiedziałem czy smiać się czy płakać, co drugi quest o ratowaniu i pomaganiu kobitkom, ostatni wybór też w po chuju fest. Gameplay świetnie, fabuła do zaorania
  • Odpowiedz
@Hambercios: Ten sam błąd co przy Dziejach Khorinis, tylko Wrota przynajmniej wyszły xD. Czyli skupianie się na dubbingu, nieliniowości zadań, muzyce czy nowych animacjach, przy jednoczesnym olaniu stworzenia rzeczywiście dobrej fabuły. Kroniki odrobiły zajebistą lekcję po rozłamie i fabularnie wyszło to bardzo dobrze. Tutaj dodatkowo na niekorzyść zadziałało napchanie czego się da na tej malutkiej wyspie - trzech obozów, w tym niepotrzebnych bandytów, piratów, starych przeklętych ruin, masę podziemi, w
  • Odpowiedz
@Hambercios: No i zbroje, wszystko to reskiny, nie kojarzę, żeby pojawił się jakiś oryginalny oprócz tych pirackich, ale nie wiem, czy nie pojawił się one już w pierwszej części. A przy takim modzie liczyłbym na coś dodatkowego, a nie przemalowanych zbrojach straży miejskiej xD
  • Odpowiedz
@Hambercios: do 2 rozdziału trzyma poziom i ma się nadzieje, że gra dopiero się rozkręca. Po zejściu z tej górki cały misterny plan na moda rozpada się jak domek z kart. Fabularnie absurd goni absurd, silenie się na poważniejsze rozkminy niby spoko, ale w pewnym momencie miałem już dość tej dramaturgii, bo robiły się z tego trudne sprawy. Najgorszej, że gra pod koniec robi się nudna i zbyt łatwa, bo
  • Odpowiedz
Kroniki odrobiły zajebistą lekcję po rozłamie i fabularnie wyszło to bardzo dobrze.


@Pytongino: Kroniki są zajebiste, ale akurat fabuła jest chyba najsłabszym elementem tej gry i ma sporo niedociągnięć:
- motyw porwania Jorna czyli wyjaśnienie największej zagadki w grze został potraktowany jako easter egg i trzeba mieć mega farta, żeby bez wyczytania tego w necie trafić akurat w podziemiach w V rozdziale na ciało Kurta. Bez tego do końca gry nie wiadomo,
  • Odpowiedz
@Davos87: Wiadomo, fabuła nie jest genialna, ale nie widziałeś tego, z czego musieli w Kronikach rzeźbić po rozpadzie, żeby nie musieć całkowicie rozpierdzielać całego świata, tylko połączyć w miarę logicznie to, co aktualnie posiadali. Uwierz mi, wyjść z takiego gówna w to, co zrobili w tak krótkim czasie, to już zasługuję na uznanie.
Taka ciekawostka, w oryginalnym drafcie fabuły Dziejów są świetne foreshadowy do Złotych Wrót 2 xD. Biesiada, wątek
  • Odpowiedz
magowie wody, którzy nie wierzą nawet swojemu najbardziej zaufanemu człowiekowi, że niemal cały wodny krąg, który w końcu z nimi ściśle współpracował, został wymordowany przez ludzi Volkera


No i jeszcze wszyscy najemnicy Volkera maja list gończy z twoja morda, ale pewnie takie zbroje najemnikow Volkera to moze kupic kazdy pleb na straganie ze zbrojami najemnikow Volkera.

O tym, ze Kessel i Marvin sie zachowuja podczas pierwszego spotkania jakby sie juz dobrze znali nie wspomne

sama
  • Odpowiedz
@Pytongino:

Niby tak, ale jest to taki sam zabieg jak odnalezienie Kurta w kanałach, jest to traktowane jako jakis easter egg. Coś takiego powinno być ci rzucone w twarz bo jest to wątek głowny w fabule ktora juz i tak sie trzyma na trytytkach. 90% graczy (dane z mojej d--y) nie bedzie zwracalo uwagi na low poly morde losowego npc'a w roznych miejscach tylko bedzie sie czuła mocno zmieszana kiedy
  • Odpowiedz
@Vezz: Są niedoróbki, ale finalnie ktoś podjął dobrą decyzję - mamy to co mamy, układamy z tego to, co można wykorzystać, dodajemy główną oś, której po zrobieniu nie zmieniamy i kończymy moda w jakimś realnym czasie. Dzieje zmieniały wciąż fabułę aż wyszła jakaś sieczka, z której już nie dało się nic ułożyć i się w końcu poddali. Wrota to tak naprawdę Dzieje, które wyszły, tylko ktoś usunął większość świata i
  • Odpowiedz