Wpis z mikrobloga

via Wypiek
  • 1
@WrzeCiOna juz 3 rok z rzędu wlatuje mi Szerszeń do pokoju. Co roku sie ludze, ze może juz nie bedzie a tu zonk i trzeba kombinować ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@Infex: niedawno mijałam stary drewniany dom, i patrze a tam, w szparach między deskami (bo to rudera) było widać sześciokątne komórki. jakieś owady tam, sobie siedziały.

To że wleciał, to mógł się przy okazji zaplatać bo się zgubił, warto patrzeć czy gdzieś regularnie nie latają, i gdzie się zagniwzdzily, bo lubią zakamarki gdzie ciężko się dostać.

najlepszy sposób jeśli jest coś co lata i do światła chce i się po
  • Odpowiedz