Wpis z mikrobloga

@szczurek_87: tylko jak u nas w kraju co drugie gospodarstwo domowe posiada psa, to takie prawo nic nie zmieni. Trzeba by zrobić ogólny zakaz, albo jeszcze lepiej - wprowadzić podatek od posiadanych psów na poziomie 300-400 złotych miesięcznie (kwota wystarczająco duża, by ciężko ją było sobie zracjonalizować jako drobny wydatek, ale wciąż w zasięgu przeciętnego Kowalskiego) - taki podatek zweryfikowałby miłośników psów tak samo, jak Kirchgeld mieszkających za Odrą Polaków
  • Odpowiedz
@Elsa_Bannister: a tak z ciekawości, co z psami które pracują i przede wszystkim co z psami zrobicie po zakazie? Bo w schroniskach niema miejsc już teraz. Jestem naprawdę ciekaw co planujecie z nimi zrobić, czy ta opłata dotyczy osób niewidomych z psem przewodnikiem? Też mają płacić?
  • Odpowiedz
@Ramirez25:

co z psami zrobicie po zakazie? Bo w schroniskach niema miejsc już teraz


pieski ze schronisk usypiać na bieżąco i miejsce będzie ¯\(ツ)/¯ Jeżeli zwierzątko przebywa w schronisku dłuższy czas to należy okazać mu miłosierdzie i humanitarnie położyć je spać - trzymanie zwierzęcia w zamknięciu na powierzchni 2x1m do końca życia to sadystyczna perwersja psiarzy oraz bambinistów i to w dodatku na koszt społeczeństwa.
  • Odpowiedz
@szczurek_87: w obu przypadkach nie zakazywać tylko po prostu egzekwować istniejące prawo. Hałasujesz = mandat
Nieważne czy to seba słuchający techno na cały regulator, pies który ujada czy bombelek który drze mordę
  • Odpowiedz
@Ramirez25: psy pracujące powinny być w takiej sytuacji wyjątkiem, czy to nie oczywiste?

Co do psów w schroniskach, to już dawno powinien wejść przepis, żeby po kwartale-pół roku usypiać te pozostałe w schronisku. Tak jak wyżej napisał jeden mirek, to niehumanitarne trzymać latami psy w kojcach. Tylko, że wtedy ciężko będzie schroniskom wrzucać na sociale łzawe historyjki w rodzaju "pitbullka Amelka jest już z nami 5 lat, nikt jej nie
  • Odpowiedz