Wpis z mikrobloga

@Szefunciooooo: współczuję, ale też musisz zdać sobie sprawę, że rodzice wiecznie żyć nie będą i kiedyś zostaniesz naprawdę sam, 42 lata to jeszcze nie wyrok by dużo zmienić w życiu. Widzisz się w tym samym miejscu lub gorszym za 10 lat? Bo to minie bardzo szybko
  • Odpowiedz
@Polnischefuhrer: Ja od mniej więcej 20rż widzę siebie za 5 lat w grobie, ale brak odwagi, więc wegetuje aż do teraz.
Ojciec nie żyje, tylko mama. Zapomniałem też dodać w moim wpisie dość ważnej kwestii, że mam rentę na stałe, obecnie około 3k złotych. I oczywiście że czasami rozmyślam co będzie potem, co do pracy, może to dziwnie zabrzmi, ale nie chcę iść tam dla pieniędzy, chce iść by wyjść
  • Odpowiedz
@Norvenix: Ja to wiem, wiem jak pracuje mój mózg, i wiem że sporo problemów jak chociażby większą pewność siebie może rozwiązać praca. I wbrew pozorom nie mam zepsutego życia jeśli mowa o rzeczach fizycznych, namacalnych. Bo tak jak pisałem, mam mieszkanie, nie mam żadnych długów, kredytów itd.
  • Odpowiedz
@Szefunciooooo: Wiem, że banał, ale wiele z tych rzeczy jak bezsenność czy brak energii wynika z tego, że nie masz żadnej aktywności fizycznej. Zacznij chodzić na spacery, później biegaj, jak się porządnie zmęczysz to powinieneś odzyskać rytm dnia i nocy.
  • Odpowiedz
@MargarynaPalma: ogólnie to praktycznie nie pije alkoholu i nie palę. Problemu z cukrem nie mam, co do kofeiny to swego czasu piłem dużo energetyków ale od 2 lat nie wypiłem żadnego. Całkiem niedawno, bo raptem 2 tygodnie nie piję też kawy, ale dziękuję bardzo za rady.
  • Odpowiedz
@MargarynaPalma: Mialem duze niedobory witaminy D i otrzymałem od psychiatry suplementacje, nie było żadnej poprawy, nie wiem jak jest teraz, muszę wybrać się do laboratorium, przed suplementacją miałem poziom witaminy D 16 ng/ml więc bardzo mało
  • Odpowiedz