Wpis z mikrobloga

@Notabene: a tutaj jest moderacja? Jeden decybel ostatnio mi jechał, do tego przyznał się z dumą, że korzysta z multikonta i nic. Ale napisz, że usiadłeś przy stole z wujkiem i gadaliscie o życiu, albo w sezonie żniw wrzuć piękne zdjęcie swojego zboża to już możesz wyłapać bana
  • Odpowiedz
@dr_papieros: IMO robi to bot na podstawie ilości zgłoszeń, albo co. Ostatnio pokasowali mi chyba z 10 postów z rzędu, bo rozwaliłem jakiś chłopaczków w dyskusji na temat Ukrainy i zgłosili dosłownie wszystko co napisałem przez ost kilka miesięcy. Niektóre ździebko chamskie komentarze - to prawda - ale też bardzo spokojne, neutralne i bez przekleństw. IMO, "moderacja" jest tu tylko po to żeby sprawdzać co jakiś czas czy reklamy dobrze
  • Odpowiedz
  • 0
@BulgarskiTaboret

Wykop stał się powiedzmy to wprost - cieniem samego siebie. Kiedy zakładałem tu konto Wykop pełny był ludzi z pasją, mających coś ciekawego do napisania. Codziennie mogłeś się czegoś dowiedzieć. No a dzisiaj to dostaniesz co najwyżej wojenkę polityczną. No i jak jesteś „po złej stronie” to i banik pójdzie :)
  • Odpowiedz
@Notabene: W sumie nie znam wykopu sprzed nastu lat. Bawią mnie tylko przepowiednie o upadającym wykopie już zaraz. Zależy kto jak definiuje ten upadek, bo ja te przepowiednie sobie wyobrażam jako likwidację wykopu w przyszłości. A jeśli dla kogoś upadkiem będzie zanik ciekawego contentu to to faktycznie jest bardziej prawdopodobne, choć co jakiś czas będzie się pojawiało coś ciekawego na pewno. Dopóki autorzy się nie zrażą oczywiście. :D A tak
  • Odpowiedz
  • 1
@BulgarskiTaboret:

Opowiem ci o wykopie z dawnych lat. Na mirko to wyglądało tak że jak nie miałeś polubionych tagów to nie byłeś w stanie nic znaleźć, bo mirko szło w tempie kilkuset wpisów na godzinę. I to nie były bajty, był podział na dzienną i nocną. Nocnej się nie tagowało. Ludzie opisywali swoje przeżycia, przemyślenia, zero polityki. Zadałeś pytanie to dostałeś odpowiedź, potrzebowałeś pomocy to przyjeżdżał do ciebie mireczek i
  • Odpowiedz
@Notabene: aż się zarumieniłem... ¯\(ツ)/¯ Znamy się 12, czy 15 lat... z wykopu oczywiście :)

Co do wykopu, to poziom spadł i trzyma mnie tu kilkadziesiąt, czy może kilkaset osób, które trzymają poziom. Pamiętam imprezy urodzinowe wykopu, jak się jeździło po całym kraju i poznawało ludzi, takich jak @kubatre1 (wykładowca ASP z Łodzi- szkoda, że już go z nami nie ma :( ... ). Co do moderacji, to faktycznie
  • Odpowiedz
@Notabene: Tobie to nawet boty mogłyby pozazdrościć wytrwałości - kolega nawet za kilka lat sobie przypinni o ziomkach, taki dobry duch mirko.

Nic dziwnego, że nie ma już wykop party. Covid minął, a wykop się nie podniósł. Nawet już nie ma tożsamości prócz wylęgarni coraz to nowych s--------n.

Mirko trzymają jeszcze pato tagi pełne użytkowników, którzy założyli konta dla ich obserwacji, ale czasem biorą udział w dyskusjach obrażając czyjeś matki.
  • Odpowiedz