Aktywne Wpisy

patinete +64
Jaka jest najgorsza rada od "autorytetu”, w którą uwierzyliście?
U mnie klasyk: "Idź na stabilne studia, potem znajdź bezpieczną posadę w urzędzie/korpo i przepracuj tam trzydzieści lat do emerytury”. Brzmiało rozsądnie, dopóki zderzenie z rzeczywistością nie pokazało, że "stabilność” oznaczała stagnację, minimalne podwyżki i wypalenie zawodowe już przed trzydziestką.
A jak było u Was? Jaką najgorszą radę dostaliście od kogoś, kogo uważaliście za mądrzejszego, i ile zajęło Wam zrozumienie, że to bzdura?
U mnie klasyk: "Idź na stabilne studia, potem znajdź bezpieczną posadę w urzędzie/korpo i przepracuj tam trzydzieści lat do emerytury”. Brzmiało rozsądnie, dopóki zderzenie z rzeczywistością nie pokazało, że "stabilność” oznaczała stagnację, minimalne podwyżki i wypalenie zawodowe już przed trzydziestką.
A jak było u Was? Jaką najgorszą radę dostaliście od kogoś, kogo uważaliście za mądrzejszego, i ile zajęło Wam zrozumienie, że to bzdura?
źródło: lw1
Pobierz
Rad-X +66
Ja p------ę xD
https://x.com/PKP_PLK_SA/status/2095535760376033484
#polskiedrogi #stopcham #pkp #trzecieoko
https://x.com/PKP_PLK_SA/status/2095535760376033484
#polskiedrogi #stopcham #pkp #trzecieoko






Teściowa go znalazła jak zaczął krzyczeć. Chyba miał jakiś zawał czy wylew, bo stracił krążenie w tylnich łapach. Włuczył tylnymi łapami i sie bardzo męczył.
Szwagier go zawiózł do weterynarza i został uśpiony.
Ja jestem w Bułgarii i nie miglem sie pożegnać, chociaż przed wyjazdem go głaskałem i z nim rozmawiałem. Martwiłem sie ze wydarzy sie coś takiego. Miał prawie 4 lata. Nie rozumiem jak mogło dojść do czegoś takiego. Możliwe ze dzięki niemu żyje, jak nie mogłem wstać z łóżka to wstawałem do niego.
Był najmądrzejszym kotem jakiego spotkałem. Nigdy nie widziałem kota, który by tak rozumiał co sie do niego mówi, odpowiadał i był tak przywiązany. Zawsze przychodził jak go wolałem, nawet jak spał za domem.
Jak mówiłem ze idziemy do lasu, to szedł mi przy nodze jak pies.
To ostatnie zdjęcie jakie mu zrobiłem.
Teraz płaczę.
#koty #zalesie
źródło: 20260716_184839
Pobierzźródło: IMG_20250918_211741
PobierzPsów nie lubię za bardzo.
Ciężko jest, a wiem ze na wykopie mozna uzyskać wsparcie, doceniam, dziękuję.
Komentarz usunięty przez moderatora
@Vander42:
Nie podoba mi sie tamten komentarz, ale juz trudno, nie ma co sie kłócić.
Czasem też proponowałem rozwiązania praktyczne, myśląc ze pomagam komuś kto musiał przeżyć emocje.
Ból z czasem minie a zostaną najlepsze wspomnienia
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
@Majorkubridrz: arterial thromboembolism, czyli zator tętniczy, częsty efekt choroby serca u kotów. Rokowanie ostrożne do złego. Eutanazja jest bardzo właściwym rozwiązaniem.