Aktywne Wpisy

obs_ordine +401
Jedna z fotografek, kilka miesięcy po śmierci Łukasza Litewki wysłała pisma do różnych fundacji, z którymi współpracował z wezwaniem do zapłaty 2000 zł w związku z naruszeniem praw autorskich przy wykorzystaniu zdjęcia Łukasza w postach pożegnalnych w mediach społecznościowych. Tutaj informacja o tym jednej z nich - KLIK
Pani fotograf teraz wszystkich blokuje xD Co myślicie? Zabrakło chyba trochę ludzkiej przyzwoitości.
#afera #litewka #fotografia
Pani fotograf teraz wszystkich blokuje xD Co myślicie? Zabrakło chyba trochę ludzkiej przyzwoitości.
#afera #litewka #fotografia

duzy-skrzat +4
Chwalenie sie graniem w single to jest jak chwalenie się że poszło się film oglądać do kina. Przecież to ludzie bez rąk i nóg robią dosłownie. Wbijcie gladiatora w wowie, albo diament w lolu - to jest jakiś wyczyn czy powód do chwalenia. K---a jak widze te gameplaye na youtube przez typów w wieku 50 lat co klikają umiejętności myszką w jakimś RPGu to dostaje wylewu. Tyle lat i ciągle stanie w





W USA takie platformy jak Flippa, Acquire.com czy Empire Flippers robią miliony obrotu. U nas setki wartościowych projektów – małych e-sklepów, niszowych SaaS-ów, aplikacji czy serwisów z ruchem – po prostu umierają w szufladzie, bo twórca stracił zapał albo nie ma czasu na marketing.
Zamiast sprzedać taki projekt za 2k, 5k czy 20k PLN komuś, kto ma czas na promocję – uśmierca się domenę.
Zbudowałem digimarket.info – miejsce, które ma być prostą giełdą/marketplace'em do kupna i sprzedaży biznesów cyfrowych, e-sklepów, gotowych kodów i domen w Polsce.
Pytanie do Was:
Czy kupiliście kiedyś "gotowca" (sklep/SaaS), żeby oszczędzić 6 miesięcy pisania kodu/organizacji towaru? A może macie na dysku projekty, które chętnie byście opchnęli komuś za parę groszy, zamiast płacić za odnowienie domeny?
P.S. Baza jest darmowa, jeśli macie coś na sprzedaż – wpadajcie i wrzucajcie ogłoszenia: digimarket.info. Chętnie przyjmę też twardy feedback co do samego serwisu!
Życzę powodzenia, chociaż szanse na to są zerowe.
Ja to nie wiem, czy u nas problem nie jest też natury prawnej. Na jdg ciężko sprzedać biznes, a spółki nikt nie otwiera na małe gówna. Przez to łatwiej to zaorać niż sprzedać za parę / paredziesiąt tysięcy.
Różnica jest taka, że tu nie ma ani złotówki z NCBiR, UE czy państwowej kroplówki. Kod pisany po godzinach, bez sztabu menedżerów za państwowe pieniądze. Albo rynek to kupi i projekt obroni się sam, albo padnie – ale przynajmniej bez sięgania do kieszeni podatnika. 😉
Dzięki za życzenia powodzenia, przyda się
Oficjalny App Transfer: Większość marketplace'ów (Apple, Google, a w przypadku Garmina – wsparcie deweloperskie) pozwala przenieść pojedynczą aplikację z konta deweloperskiego A na konto deweloperskie B. Płatności, statystyki i baza użytkowników przechodzą na kupującego, a Twoje prywatne konto/profil dewelopera zostaje u Ciebie.
Sprzedaż kodu