Jako tako regularnie do jeżdżenia wróciłem koło roku temu, ale dopiero od maja robię to z sensem. I do niedawna nie bardzo widziałem efekty tych treningów. Znaczy waga leci w dół i to jest główny cel, ale pobocznym było poprawienie kondycji, bo wyścig z końca kwietnia (który miał motywować do jazdy przez zimę) był tragedią i ledwo się doczłapałem do mety.
A dopiero dzisiaj do mnie dotarło, że to działa. Taki sam dystans zrobiłem w połowie maja i wtedy średnie tętno miałem 145, przez połowę czasu mając między 150 i 160. Dzisiaj już zrobiłem te 66 km ze średnim tętnem 129! Dzisiaj nawet maksymalne nie dobiło do 150. W obu przypadkach średnia taka sama: 20.5 (bo jednak nawet teraz jeszcze targam ze sobą 105 kg wagi).
Jako tako regularnie do jeżdżenia wróciłem koło roku temu, ale dopiero od maja robię to z sensem. I do niedawna nie bardzo widziałem efekty tych treningów. Znaczy waga leci w dół i to jest główny cel, ale pobocznym było poprawienie kondycji, bo wyścig z końca kwietnia (który miał motywować do jazdy przez zimę) był tragedią i ledwo się doczłapałem do mety.
A dopiero dzisiaj do mnie dotarło, że to działa. Taki sam dystans zrobiłem w połowie maja i wtedy średnie tętno miałem 145, przez połowę czasu mając między 150 i 160. Dzisiaj już zrobiłem te 66 km ze średnim tętnem 129! Dzisiaj nawet maksymalne nie dobiło do 150. W obu przypadkach średnia taka sama: 20.5 (bo jednak nawet teraz jeszcze targam ze sobą 105 kg wagi).
Jest zajebiście, oby tak dalej!
#rowerowyrownik #rower #chudnijzwykopem #odchudzanie #gravel
Skrypt | Statystyki
źródło: 1000007782
Pobierz