Wpis z mikrobloga

#samochody #bmw #audi #lexus

Kalkulację "najwięcej za najmniej" w segmencie E (klasa wyższa) opiera się na wskaźniku TCO (Total Cost of Ownership – całkowity koszt użytkowania).

Sama cena ofertowa w salonie jest myląca, ponieważ nie uwzględnia kluczowego czynnika – utraty wartości po 3-5 latach, która pochłania najwięcej kapitału.Aby realnie policzyć opłacalność, należy zastosować wzór:TCO = (Cena zakupu + Koszty finansowania/leasingu) – (Wartość rezydualna przy odsprzedaży) + (Paliwo + Ubezpieczenie + Serwis).

Zestawienie modeli pod kątem wartości
Niesondzem - #samochody #bmw #audi #lexus

Kalkulację "najwięcej za najmniej" w segme...

źródło: image

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sama cena ofertowa w salonie jest myląca, ponieważ nie uwzględnia kluczowego czynnika – utraty wartości po 3-5 latach,


@Niesondzem: bo w salonach podchodzą do tego tak, że gościa, który przychodzi kupić taki samochód, jest na to stać i nie będzie liczył każdej złotówki z utraty wartości xD.
  • Odpowiedz
  • 0
@MistrzKowalski: twierdzisz ze w tym segmencie zaklada się w ciemno że kazdy jest frajerem co nie umie liczyć i chętnie odda majątek na rózne sposoby bo nic nie rozumie z ekonomii i marketingu "bo go stać"? Ciekawe. Ile lat masz doswiadczenia w sprzedazy?
  • Odpowiedz
twierdzisz


@Niesondzem: twierdze, że patrzenie na utratę wartości samochodu to domena biedaków. Kupując kolejny nowy samochód w salonie, sam nie myślę, ile on straci na wartości, tylko kupuje to, co chce i na co mnie stać. W 2021 kupiłem nowe BMW x3 i sprzedałem je w 2024, bo mi przestało pasować a kupiłem Volvo XC90
  • Odpowiedz
  • 0
@MistrzKowalski:

patrzenie na utratę wartości samochodu to domena biedaków

Tak, wyliczneia w ksiegowosci watu pod kazda zlowówke i optymalizacja podatkowa by na koniec "w------e na utrate wartosci". Nie wiesz o czym mowisz. Albo wiesz i myslisz że kazdy jest utracjuszem idiotą a pieniadze ma ze spadku.
  • Odpowiedz
Nie wiesz o czym mowisz. Albo wiesz i myslisz że kazdy jest utracjuszem idiotą a pieniadze ma ze spadku.


@Niesondzem: wiem dobrze, o czym mowie przeciętny Polak chciałby swojego 10-letniego szrota sprzedać za cenę nówki xD i nieważne skąd ma się pieniądze ważne ile się ich ma i czy jest się bogatym czy biedakiem. Kupiłem 6 lat temu pierwszego nowego kampera i sprzedałem go po 3 latach, aby kupić nowego
  • Odpowiedz
@MistrzKowalski: Ty patrzysz z perspektywy faceta, który jest świadom, że auto premium to fanaberia, na którą może sobie pozwolić. Dużo ludzi jednak patrzy na to jako wizytówkę, która pozwoli mu w środowisku zachować wizerunek "zaradnego". Taka osoba kupuje możliwe najdroższe auto na jakie go "stać", a później kalkuluje jak najmniej stracić przy odsprzedaży, bo nadejdzie moment, w którym już auto nie jest tak atrakcyjne i trzeba jak najniższym kosztem utrzymać
  • Odpowiedz