Wpis z mikrobloga

@BlogoslawionyTwarozyc: A jakby było mnóstwo chińskich, przez co zmniejszałoby to czytelność informacji o produkcje, to już przedstawienie tego jako minus byłoby ok?

Zryty łeb to trzeba mieć, żeby wszędzie widziec ataki na ukraińców.
Jeśli produkt robiony jest na rynek polski, to oczekuję, że napisy w większości będą po Polsku. Nie po chińsku, nie po rosyjsku, nie po ukraińsku, niemiecku, angielsku czy w języku idysz.
  • Odpowiedz
To sie nazywa trauma narodowa


@Casuel: Jakoś tego w statystykach sprzedaży ruskiej wódy nie widać, tam juz cyrylica i rosyjskie nazwy nie przeszkadzają
  • Odpowiedz
@Leniek: Ty jestes klamczuszkiem!

"W---a Russian Standard nie jest już powszechnie dostępna w Polsce, ponieważ w marcu 2022 roku duże sieci handlowe i marketowe (takie jak Biedronka czy Carrefour) wycofały ją ze sprzedaży w ramach bojkotu po napaści Rosji na Ukrainę. Trunek ten można obecnie znaleźć jedynie w nielicznych, mniejszych sklepach internetowych z alkoholem lub hurtowniach"
  • Odpowiedz
@Casuel: Jeździłem jeszcze niedawno jako kierowca Bolta. Przez dłuższy czas była to moja jedyna praca, więc robiłem około 20 kursów dziennie, od poniedziałku do soboty. W tym czasie dosłownie tylko dwa razy trafił mi się kurs, w którym pasażer wybrał opcję „kierowca z Polski”. Za to na kierowców obcokrajowców narzekał mniej więcej co trzeci rodak. Jednak dopłata tych kilku złotych, żeby mieć pewność, że przyjedzie kierowca z Polski, najwyraźniej dla
  • Odpowiedz
@edenptlg: Cena jest taka sama. A kierowcy z ktorymi jezdzilem, mowili ze wiekszosc ich klientow wybiera te opcje. Bo kierowca to widzi, tak? Przynajmniej tak mowili. No i ta opcja pojawila sie u mnie moze z dwa msc temu? Tak mi sie wydaje.

Chcialbys powiedziec ile wyciagales w jedna sobote? I jak duze miasto
  • Odpowiedz
@Casuel: Opcja na pewno istnieje od dłuższego czasu, bo była dostępna już wtedy, gdy przestawałem jeździć w marcu. Byłem przekonany, że za polskiego kierowcę trzeba dopłacić, bo kiedyś powiedział mi o tym klient, który z tej opcji skorzystał.

Ogólnie do końca 2025 roku było całkiem nieźle. Bez większego problemu wyciągałem około 300 zł dziennie na czysto po odliczeniu kosztów paliwa i wszystkich opłat (nie wliczałem w to amortyzacji samochodu). Gdybym
  • Odpowiedz
cyrylica zle sie ludziom kojarzy, moj dziadek sie wzdrygal jak slyszal rosyjski jezyk.

To sie nazywa trauma narodowa


@Casuel: No to niech te Sebki pomyślą przez pięc sekund, że właśnie ukraińska walka oddala nas od cyrylicy.
  • Odpowiedz