Ja wiem, że politycy i wojskowi muszą uspokajać społeczeństwo ale trzeba być bardzo naiwnym człowiekiem, żeby wierzyć w te wszystkie zapewnienia o pełnej kontroli sytuacji. Najbardziej to chyba odpłynął mjr Fiszer, w którego wpisie zabrakło tylko pełnej gotowości Megazordów i Gwiazdy Smierci gotowych do obrony Polskich granic. Fiszer mówi, że nie można było zestrzelić rakiety nad granicą, bo gonił ją ukraiński myśliwiec, żołnierz na konferencji mówi, że w sumie już miał ją zestrzelić ale sama spadła. Nie wierzę w to p---------e, teatr dla gojów, żeby ich uspokoić. Ale nie dziwię im się, bo co mają powiedzieć? Trzeci raz coś wleciało na nasze terytorium i jebnęło w losowe miejsce, bo nie jesteśmy w stanie tego przechwycić? Następnym razem możemy mieć mniej szczęścia, rakieta kogoś zabije, ciekawe co wtedy wymyślą.
@jutokintumi: no ale zasada "strzelaj przed duzym miastem, póki leci nad polami i lasami to zostaw" jest prawidłowa. Trafiona rakieta rozpada sie na debris o sporej powierzchni, a jak spadnie w kawałku to zrobi mniej szkod
#ukraina #wojna #rosja
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
Trafiona rakieta rozpada sie na debris o sporej powierzchni, a jak spadnie w kawałku to zrobi mniej szkod